Setki zbanowanych kanałów po gali KSW 39!

Setki zbanowanych kanałów po gali KSW 39!

W sobotę wieczorem odbyła się 39 edycja gali KSW! Zainteresowanie tym wydarzeniem było ogromne więc trudno się dziwić, że w internecie powstały liczne nielegalne transmisje na żywo. W przeciwieństwie do poprzedniej gali, tym razem streamy te nie były już oglądane tak chętnie. Dlaczego?


Cofnijmy się do grudnia 2016 roku, kiedy to miała miejsce 37 edycja gali. Na Facebooku oraz YouTube dostępne były transmisje, które nie były raczej chętnie banowane. Pierwszy raz oglądano je na tak wielką skalę. Te na Facebooku osiągały ponad 100 tysięcy osób w jednym momencie, a te na YouTube w okolicach 40 tysięcy - rekordy padały podczas walki Popka z Mariuszem Pudzianowskim.

W tym roku takiej oglądalności już nie było. Przed galą sam współwłaściciel federacji - Martin Lewandowski, powiedział tak:
Zatrudniliśmy odpowiednie osoby, które będą czuwać nad legalnością streamingu, ale nie czarujmy się, nie jesteśmy w stanie każdego złapać za rękę. Nielegalny stream to problem ogólnoświatowy. W Polsce dochodzi jeszcze przekonanie ludzi, że jeśli zapłacili za coś 2 zł lub 6 zł, to znaczy, że to jest legalne. A to nieprawda.

Jak widać działania federacji wpłynęły pozytywnie na walkę z nielegalnymi streamami. Tym razem także były one dostępne, ale większość z nich - szczególnie te na portalach społecznościowych, były banowane w przeciągu kilku, kilkunastu minut. Pracy było jednak nie mało, bo co chwilę powstawały nowe streamy.

Większość transmisji miała zmieniony tytuł w celu uniknięcia blokady. Wiele to jednak nie dało, co widać poniżej.



Inne były blokowane ze względu na "naruszenie zasad YouTube dotyczących nagości i treści pornograficznych" - według portalu wliczone są w to także filmy, które promują negatywne zachowanie. W tym przypadku za takie mogły zostać uznane walki pomiędzy zawodnikami.



Mimo ciągłych banów, nowych livestreamów nie brakowało. Cały czas dostępne były ich dziesiątki, więc praca ze strony federacji niewiele dała. Tym razem użytkownicy byli po prostu raz na jakiś czas zmuszeni do szukania nowych transmisji. Czy uda się uniknąć tego problemu w przyszłości? Tego dowiemy się prawdopodobnie przy kolejnych edycjach KSW.

Kuba Chudziak

Współzałożyciel portalu APYnews. YouTube ogląda od 2009 roku. Interesuje się tematyką wideo w Internecie. Przy okazji publikacji wpisów, zajmuje się grafiką komputerową.