YouTuberzy dotknięci przez wyciek danych Morele.net

YouTuberzy dotknięci przez wyciek danych Morele.net

Pierwszy raz o sprawie związanej z wyciekiem danych klientów serwisu Morele.net można było usłyszeć w grudniu zeszłego roku, jednak sytuacja skomplikowała się kilkanaście dni temu, gdy osoba odpowiedzialna za atak udostępniła skradzioną bazę danych. Prywatne dane osobowe zostały udostępnione, a znane osoby zaczynają odczuwać pierwsze konsekwencje kradzieży. 


Już w grudniu 2018 roku, osoba odpowiedzialna za atak na bazę danych opublikowała na Wykopie wpis na temat sytuacji, w której korespondowała z pracownikiem, a w dalszej kolejności założycielem Morele.net. Przez brak porozumienia obu stron, po jakimś czasie sprawa została nagłośniona, gdy złodziej kilkanaście dni temu podzielił się skradzioną bazą danych z innymi użytkownikami. Więcej informacji znajdziecie w naszym artykule na ten temat.

Teraz możemy także zaobserwować skutki zaistniałej sytuacji. Wśród skradzionych danych znalazły się także te, które należą do znanych i rozpoznawalnych osób. Łatwo można teraz znaleźć ich adres czy numer telefonu. Sytuacje ostro skomentował Nitrozyniak, który opisał konsekwencje zaistniałego problemu.


Wpis został skomentowany przez twórcę kanału WujekRada, który napisał:
To samo, tylko u mnie zmieniłem kiedyś na numer i adres babci i teraz do niej dzwonili. Ale straszna padaka z tym jest. Jak patrzyłem to w opór danych znanych z YT i Insta osób tam jest. Mam nadzieje ze ich dojadą za to.

Sergiusz odpisał:
No i co zrobisz jak nic nie zrobisz, morele udaje, że nic sie nie stało.

Osoby, które dotarły do skradzionej bazy danych udostępniły także numery telefonów twórców takich jak Izak, Young Multi, Boxdel czy Isamu. Większość osób, których dane pojawiły się w internecie, zmuszonych zostało do zmiany numerów telefonów po wielokrotnych próbach dodzwonienia się do nich. Część twórców nie kryła negatywnego nastawienia do sytuacji, o której wspominała nagrywając "Instagram Story" oraz oznaczając przy tym profil Morele.net.

Sama firma już kilka dni temu skomentowała zaistniałą sytuację oraz odpisała także Nitrozyniakowi pod jego wpisem. Właściciele Morele.net przyznali, że pracują nad poprawą standardów bezpieczeństwa, aby podobna sprawa nie powtórzyła się w przyszłości.

avatar

Marysia Sicinska

W redakcji APYnews od listopada 2016 roku. Uwielbia grać w gry komputerowe oraz oglądać jak robią to inni. Interesuje się również muzyką.