YouTuber streamujący galę KSW zatrzymany przez policję

YouTuber streamujący galę KSW zatrzymany przez policję

Już ponad dwa tygodnie temu - dokładnie 3 grudnia, odbyła się 37 gala KSW. Trudno się nie zgodzić, że zainteresowanych tym wydarzeniem było wyjątkowo dużo. Na facebooku jak nigdy wcześniej pojawił się istny wysyp nielegalnych streamów, które były oglądane przez setki tysięcy osób. Polsat groził milionowymi pozwami, teraz policja przeszła do czynów. 


Już pierwszego dnia po gali KSW, Cyfrowy Polsat oficjalnie poinformował, że wyciągnie konsekwencje z nadawania ich wydarzenia. Dla przypomnienia, dostęp do gali KSW był płatny i wynosił 40 zł. YouTuberzy, właściciele facebookowych stron oraz osoby prywatne, postanowiły pomóc widzom obejść wszelkie opłaty , udostępniając nagranie z telefonu prosto na portale społecznościowe. Olga Zomer, rzecznik prasowa Polsatu, sama 4 grudnia skomentwała to zachowanie następujaco:
Jest to jawne łamanie prawa, więc nie zostawiamy takich spraw bez wyjaśnienia. Tak było i wczoraj. Na nasze wezwanie m. in. popularna transmisja na FB została usunięta. Ponadto do odpowiednich organów wystosujemy zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

W całej sprawie chodziło głównie o stream jednego z użytkowników. W szczytowym momencie, oglądało go blisko 250 tysięcy osób. Wspomniano także o innych, mniejszych transmisjach. Niektóre z nich były oglądane przez kolejne dziesiątki tysięcy osób. Jeden z ich autorów został złapany przez policję.

8d0bc6d921607a054a5ed933996eff26640000

Dokładnie dziś, opolska i kluczborska policja poinformowała, że dnia 14 grudnia zatrzymała 30-latka odpowiedzialnego za nielegalną transmisję gali. Według udostępnianych danych, oglądało ją ponad 30 tysięcy osób, a samo konto należało do jednego z YouTuberów. Zatrzymany usłyszał już zarzut "rozpowszechniania cudzego utworu bez uprawnienia". Za ten czyn, grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności.

pozew-youtuberzy

Polsat straty spowodowane przez 30-latka oszacował na 1,3 miliona złotych. Powyższa kwota bierze się jednak z obliczeń, które zakładają, że każda osoba oglądająca nielegalną transmisję, potencjalnie kupiłaby dostęp pay-per-view do 37 gali KSW za 40 złotych, do czego rzecz jasna by nie doszło. O konsekwencjach finansowych wobec YouTubera zadecyduje sąd.

Wielce prawdopodobne jest to, że nastąpią kolejne zatrzymania. W tym przypadku sprawa była znacznie prostsza, ponieważ policja bezpośrednio ze streama miała dostęp do prywatnego konta na facebooku zatrzymanego. W innych przypadkach, służby muszą zwracać się bezpośrednio do serwisu z prośbą o udostępnienie danych osobowych osoby odpowiedzialnej za transmisje. Konsekwencje nie grożą natomiast widzom jakiegokolwiek z nielegalnego materiału na żywo z gali KSW.

Kuba Chudziak

Współzałożyciel portalu APYnews. YouTube ogląda od 2009 roku. Interesuje się tematyką wideo w Internecie. Przy okazji publikacji wpisów, zajmuje się grafiką komputerową.

Boxdel opowiada o pracy u jednego z najbogatszych Polaków!

Bitcoin rekordowo drogi!

Elon Musk i SpaceX dostarczą światu superszybki Internet!

Ciemny motyw na YouTube dostępny także na urządzeniach mobilnych?

Tede zaczepia Multiego. Jest odpowiedź!

Messenger już z reklamami!