YouTuber specjalnie rozbił samolot. Teraz czeka go spora kara grzywny

YouTuber specjalnie rozbił samolot. Teraz czeka go spora kara grzywny

Zakończyło się śledztwo wypadku, wskutek którego rozbił się samolot twórcy internetowego. Trevor Jacob - bo o nim mowa - miał celowo doprowadzić do kraksy w celu zdobycia większej popularności. 


Pod koniec grudnia światło dzienne ujrzał materiał prezentujący wypadek lotniczy Trevora Jacoba - byłego amerykańskiego olimpijczyka i raczkującego YouTubera. Niedługo po zajściu sytuację zaczęła badać Federalna Administracja Lotnictwa Cywilnego (FAA). Coś bowiem nie pasowało w tej całej opowieści.

Podejrzewano bowiem celowe spowodowanie kolizji. Według FFA właśnie tak się stało - influencer przez cały czas miał założony spadochron, nie dawał żadnych oznak niepokoju czy stresu, a dodatkowo jego samolot wyposażony był akurat wtedy w mnóstwo kamer. Moment wyskoku z samolotu też prezentuje się dosyć kuriozalnie, gdyż Trevor zrobił to jak gdyby nigdy nic trzymając w ręku kamerę na selfie-sticku.



Zastrzeżenia wzbudził też brak reakcji jeśli chodzi o zgłoszenie zdarzenia do kontrolerów lotu. Twórca nie próbował nawet zrestartować silnika czy szukać miejsca, gdzie mógłby bezpiecznie wylądować. FAA nie ma więc wątpliwości, że doszło do zaplanowanego wypadku. Co dalej?

No cóż, mężczyzna naruszył federalne przepisy lotnicze. Stracił on przez to licencję lotniczą, lecz wciąż nie zwrócił niezbędnych dokumentów. Każdy dzień zwłoki to... zwiększanie kary grzywny o 1644 dolary. Trevor będzie więc musiał zapewne zapłacić naprawdę sporo.

 

Co sądzicie o całej akcji? Dajcie znać w komentarzach!


avatar

Piotr Malinowski

Student dziennikarstwa, zapalony fan gier studia Piranha Bytes. W wolnym czasie zajmuje się tworzeniem projektów na YouTube, nauką języków oraz rozwijaniem swojej pisarskiej pasji. Dla „APYnews.pl” pisze od marca 2016 r.