YouTube po cichu przyznał, że nie pokazuje filmów zasubskrybowanych kanałów

YouTube po cichu przyznał, że nie pokazuje filmów zasubskrybowanych kanałów

W ostatnim czasie coraz głośniej jest na temat małych zasięgów filmów na YouTube. Narzekają na to głównie więksi twórcy, którzy liczą, że ich materiały zdobędą setki tysięcy wyświetleń, tymczasem jest zupełnie inaczej. YouTube nie przyznał oficjalnie, że taki problem występuje, lecz zrobili to poprzez odpowiedź na Twitterze.


Duże kanały na YouTube, które mają wielu subskrybentów, odczuwają znaczny spadek wyświetleń pod nowymi materiałami. Problem dotyka również małych twórców, dla których jest to ogromne utrudnienie w rozwoju kanału i dotarciu do jak największej ilości widzów. Problem występuje już od jakiegoś czasu, ale dopiero kilka dni temu YouTube przyznał, że taki problem istnieje. Nie zrobił tego w sposób oficjalny - poprzez post na fanpage'u, czy specjalny materiał wideo, lecz poprzez odpowiedź na Tweeta jednej z użytkowniczek, która narzekała na sytuację.



Do odpowiedzi załączony został link, który odsyła do sekcji pomocy YouTube, gdzie od 15 lutego istnieje mały wpis dotyczący problemów z wyświetlaniem ostatnio przesłanych filmów. Dowiadujemy się z niego, że najnowsze filmy mogą się nie wyświetlać na karcie "Subskrypcje", ani wśród filmów na strenie kanału. Dodatkowo okazuje się, że błąd występuje na wszystkich urządzeniach. Serwis zapewnia, że ma świadomość istnienia błędu i już pracuje nad jego rozwiązaniem!



Mamy nadzieję, że YouTube szybko weźmie się za naprawę uciążliwego błędu i już niedługo wyświetlenia wrócą do normy. Dłuższe trwanie awarii mogłoby wzbudzić ogromną falę hejtu w stronę serwisu zarówno od małych, jak i wielkich twórców, czego YouTube z pewnością by nie chciał. Nie pozostaje nam nic poza czekaniem i liczeniem na jak najszybsze rozwiązanie sprawy.

Mateusz Książek

Jestem uczniem liceum, organistą i skrzypkiem. Wolny czas zapełniam oglądaniem filmów na YouTube i muzyką.