YouTube płaci największym twórcom ogromne kwoty za promowanie nowych funkcji

YouTube płaci największym twórcom ogromne kwoty za promowanie nowych funkcji

YouTube jest świadomy silnej konkurencji w postaci Twitcha czy portali typu Patreon, dlatego już wcześniej uruchomił zbliżone do tych stron opcje monetyzacji. Musi jednak sporo zapłacić największym twórcom, żeby ci z nich korzystali. 


Według serwisu Bloomberg Google jest w stanie płacić największym YouTuberom setki tysięcy dolarów, żeby promowali i korzystali z nowych narzędzi monetyzacji na YouTube. Chodzi oczywiście o płatne subskrypcje, czyli opcję "Sponsoruj" czy przekazywane dotacje podczas czatu w zamian za wyróżnienie wiadomości.



Chociaż te funkcje pozwalają lepiej zarabiać na streamach, to wciąż nie są one zbyt popularne na platformie. Wynika to z faktu, że aż 30% z każdej dotacji wędruje do samego YouTube'a, przez co bardziej opłacalne jest poleganie na sponsorach i reklamowaniu danych produktów podczas streama.

Żeby temu przeciwdziałać, Google zdecydowało się opłacać największych streamerów, żeby promowali nowe funkcjonalności i sami skupiali na nich większą uwagę. Oczywiście YouTube nie ogranicza opłacanych twórców wyłącznie do swojej platformy, jednak taki jest właśnie cel - przyciągnięcie twórców do siebie i odciągnięcie ich od innych platform.

avatar

Grzegorz Majchrzak

Moją pasją jest pisanie, dlatego studiuję filologię polską. Dzięki niej realizuję różne pasje: muzyczne, sportowe, książkowe oraz filmowe. Poprzez pisanie poznaję także świat w kulturalny sposób.