Yachostry o swojej sytuacji na YouTube

Yachostry o swojej sytuacji na YouTube

Yachostry jest chyba Wam wszystkim znany z remixów, które osiągnęły ogromny sukces. Niektóre z nich potrafiły przebić barierę miliona wyświetleń. Wczoraj na swoim kanale Dawid opublikował film w którym wyjaśnia swoje decyzje, m.in. zmianie contentu, zaprzestania tworzenia remixów, a także pobytu w Londynie.


Dawid w swoim filmie poruszył bardzo ważne tematy dotyczące jego twórczości na YouTube. Twórca chciał oderwać się od tego całego „syfu”, który według niego panuje na polskiej scenie YouTube'a. Nie chce prześcigać się w ilości subskrypcji czy innych statystyk. Pragnął robić coś co nie będzie wywierało na nim presji i nikt nie będzie mu siedział na głowię mówiąc na okrągło –jak sam mówi ,,Yachu zrób mi remix”.


Ostatnio pojawiła się duża relacja na Snapchat’cie Dawida prosto z Londynu. Pojawiło się więc wiele pytań dotyczących jego wyjazdu do Anglii. Może to okazać się dość dziwne lub nieprzyjemne dla niego samego, ale wyruszył tam w poszukiwaniu pracy. Pomyśleliście sobie pewnie po co mu praca skoro zarabia na YouTube, lecz wszystko wyjaśnił w materiale.


Rok temu swoją działalność YouTube’ową prowadził współpracując z pewną siecią partnerską. Sieć ta działała dokładnie jak pracodawca, czyli płaci składki, pomaga w biurokracji itp. Po jakimś czasie wybuchła afera, w której Dawid dowiedział się, że dana firma nie odprowadzała za niego podatku dochodowego do urzędu państwa. Okazało się, że Yachu musi teraz oddać 20% kwoty, którą zarobił podczas działalności na YouTube przez cały zeszły rok. Twórca nie odkładał pieniędzy na tzw. "czarną godzinę", a  wszystkie pieniądze przeznaczył na rozbudowę sprzętu i różnego rodzaju eventy.




Co uważacie o zachowaniu sieci partnerskiej Yachostrego? 


Bartłomiej Musiał

Brak opisu