Magic of Y dla APYnews:

Magic of Y dla APYnews: "Staram się wymierzać hejterom największą karę" [WYWIAD] + KONKURS

Po wielkim sukcesie crowdfundingowym Y, o którym pisaliśmy tutaj, przyszedł czas na kolejny sukces, jakim niewątpliwie jest wywiad z APYnews. Porozmawialiśmy z magikiem Y o introwertyzmie na YouTubie, oraz o tym, czy magikowi wypada jeść i czym różni się jego praca od pracy chirurga. Dodatkowo przygotowaliśmy dla Was konkurs, w którym do wygrania są dwie talie limitowanych kart od Y.


Nie boisz się, że z każdym kolejnym zdradzonym sekretem magia Y przestanie działać?


Nie, bo nie zdradzam sekretów.


Czyli to nie jest tak, że w końcu "amunicja" się skończy? Wystrzeliwujesz ją z każdym kolejnym projektem, filmem i warsztatem…


Kreatywność działa w zupełnie inną stronę. Im więcej robisz, tym więcej masz pomysłów.


Twój ostatni crowdfundingowy sukces świadczy o tym, że ludzie bardzo chcą, żebyś do nich "strzelał". Czy czujesz na sobie presję w związku z tak ogromną kwotą pieniędzy, którą podarowali Ci widzowie?


Nie czuję żadnej presji, bo od lat dostarczam jakość w zamian za wsparcie, i to nie nie tylko finansowe, ale również w postaci oglądania moich filmów. Niemniej jednak wolałbym nie myśleć o tym, że do kogokolwiek strzelam czymkolwiek ;) Preferuje dawać, przedstawiać, angażować ;)



Czy magik w ogóle powinien czuć na sobie jakąś presję? Czy raczej mu to nie przystoi?


Jestem daleki od generalizowania. Nie sądzę, by ktokolwiek, kto działa w branży kreatywnej, przy odrobinie dystansu powinien odczuwać presję. Gdy my popełnimy błąd, nic wielkiego się nie dzieje. Za to, gdy chirurg go popełni, to ktoś może stracić życie. To perspektywa, która pozwala mi zwalczyć tę niezdrową tremę.


Pytam się Ciebie o to, czy coś ci może nie przystoi, bo słyszałem, jak mówiłeś, że ludzie nie powinni widzieć, jak coś jesz – no bo magik ma robić coś tak prozaicznego, jak jedzenie...? Czego jeszcze nie wypada robić iluzjoniście?


Zaznaczam, że nie jestem wyrocznią. Mówię o moich przemyśleniach i preferencjach. Staram się dla moich widzów grać w pełni rolę magika, który potrafi razem z nimi robić rzeczy niemożliwe. Są sytuacje, w których pewne czynności mogłyby obedrzeć z tej magii moją postać, dlatego staram się tego nie robić i dać widzom pełnię magii.


Magikowi też chyba nie wypada się wstydzić – powinien być pewny siebie i otwarty. A jednak mówiłeś, że kiedyś byłeś introwertykiem. YouTube i iluzja sprawiły, że już się nim nie czujesz?


Każdy psycholog potwierdzi, że nie da się zmienić tego czy jest się introwertykiem, czy ekstrawertykiem. Nasze ciało jednak potrafi przyzwyczaić się do wielu rzeczy, dzięki czemu introwertyk też może być pewnym siebie i otwartym człowiekiem. Współczesna kultura bardzo błędnie przypisuje te cechy do ekstrawertyzmu, kiedy tak naprawdę może je posiadać każdy. Tak samo nie można mówić, że ekstrawertyk nie czyta książek i jest głupi, bo nigdy nie będzie to regułą. Jako osobie introwertycznej pasja i obecność w mediach bardzo pomaga, aby wypchnąć się ze strefy komfortu i otworzyć na ludzi.



Podobną metamorfozę przeżyło wielu znanych dzisiaj YouTuberów, którzy też mówili o sobie jak o introwertykach, lub osobach, które mają małe zdolności interpersonalne.


Tak jak powiedziałem wcześniej, nie da się tego zmienić, ale można zmienić swoje zachowania i tak jakby nauczyć się otwartości na ludzi. To jest długi proces, aczkolwiek nie jest niemożliwy.


YouTube ma dużą siłę pod względem rozwijania człowieka. Paradoksalnie działanie w Internecie skutkuje lepszymi zdolnościami personalnymi. Powiedzenie “Kozak w necie, pi*da w świecie” w przypadku YouTubera przestaje być aktualne?


Nie sądzę, by był sens, odnosić się do rynsztokowych komentarzy z YouTube'a, bo wtedy chyba musiałbym zacząć odpowiadać na każdą hejterską zaczepkę. A staram się wymierzać hejterom największą karę, czyli zwyczajnie ich ignorować.


Czasem myślę sobie, że dobrze byłoby mieć własny kanał na YouTubie, tylko po to, żeby rozwijać swoje zdolności personalne. Czy takie podejście ma w ogóle jakiś sens?


Nie ma reguły. Z jednej strony, może uzyskałbyś popularność, a to fałszywie podniosłoby Twoje ego i byłbyś bardziej skory do interakcji z innymi ludźmi. Z drugiej, jeśli Ci się nie powiedzie, to możesz zamknąć się jeszcze bardziej. Nie trzeba mieć kanału na YouTube, aby rozmawiać z ludźmi, nie trzeba mieć kanału, aby pokazywać im magię, nie trzeba mieć kanału, aby zaczepić dziewczynę i się z nią umówić… itd.



Nasza rozmowa odeszła od tematu magii i zeszła na takie tory, bo zakładam, że magia i iluzja to dziedziny sztuki, w której także psychologia i zachowanie ludzi jest bardzo ważne?


Zgadza się.


Wróćmy jednak do samego YouTube'a – powiedziałeś kiedyś, że potencjał YouTube'a odkryłeś przy okazji występów w Mam Talent. Czy mógłbyś rozwinąć swoją myśl? Dlaczego potencjał YouTube'a odkryłeś w telewizyjnym Mam Talent?


Nie do końca tak było. Po Mam Talent bardzo chciałem dalej rozwijać się w kierunku mediów i to właśnie jedna z osób na stałe związana z gwiazdami mediów tradycyjnych poleciła mi założenie kanału na YouTube. Tak zrobiłem i nie żałuję ;)


Koniec końców i tak działasz w telewizji i na YouTubie. Najlepiej jest łączyć te dwa źródła dystrybucji rozrywki?


Gdy ktoś mnie pyta, kim jestem, raczej nie odpowiadam, że YouTuberem, czy prezenterem telewizyjnym. Czasem odpowiadam, że jestem magikiem, ale preferuję po prostu przedstawić się jako Y. Dlaczego? Bo nie chcę się kategoryzować i ograniczać. Chcę móc robić to, co kocham i pokazywać to jak największej ilości osób. Medium nie ma tutaj dla mnie znaczenia, zawsze będę poszukiwał widzów. Dlatego widzów szukam nie tylko na Facebooku, Snapie, Instagramie, YouTube i Telewizji, ale również na żywo i w każdym kolejnym medium, które jeszcze powstanie.


A czy jesteś w stanie zaczarować YouTube'a, żeby wszystkie jego grzeszki zniknęły?


Chciałbym, ale czasami patrząc na to, w jaką stronę to zmierza, to myślę, że nie mam takiej mocy sprawczej. Pozostaje mi kibicować moim kolegom i koleżankom, którzy nieustannie tworzą jakościowy content i liczyć na to, że będą oni wystarczającymi wzorcami dla nowego pokolenia treści na YouTube.


Ludzie, którzy nie wierzą w Twoją magię to mugole?


Nie, mugole, to osoby, które nie są czarodziejami ;)


Karty wygrywają Jakub Machnica i Klaudia Laura Brunaht. Prosimy o dane kontaktowe na adres [email protected]


avatar

Grzegorz Majchrzak

Moją pasją jest pisanie, dlatego studiuję filologię polską. Dzięki niej realizuję różne pasje: muzyczne, sportowe, książkowe oraz filmowe. Poprzez pisanie poznaję także świat w kulturalny sposób.