Włoch ignoruje kwarantannę. Przyłapany przez policję tłumaczył się łapaniem Pokemonów

Włoch ignoruje kwarantannę. Przyłapany przez policję tłumaczył się łapaniem Pokemonów

Policja we Włoszech ma za zadanie pilnować, aby ludzie jak najdokładniej przestrzegali kwarantanny. Sytuacja od 9 marca przybrała tam bardzo nieciekawy obrót, zmuszając mieszkańców do zostania w domach. Pewien mężczyzna postanowił zignorować narzucone zalecenia, tłumacząc się policji potrzebą złapania Pokemonów.


Sytuacja Włochów jest dużo poważniejsza niż w innych krajach europejskich. Kwarantanna musi tam być przestrzegana jak najpilniej, z wyjątkiem na sytuacje takie jak wyjście do najbliższego sklepu czy zakup potrzebnych leków. Pewien zamieszkały w mieście San Fermo mężczyzna, wyszedł na miasto wraz z córką, w celu łapania Pokemonów w grze Pokemon GO. Przyłapany przez miejscowych carabinieri, 31-latek tłumaczył się mówiąc "Muszę polować na Pokemony".



Mężczyzna dołączył tym samym do niemałego grona 43,000 osób, które miejscowa policja ukarała grzywną za nieprzestrzeganie kwarantanny. Łapanie Pokemonów nie jest rzecz jasna powodem, aby w obecnej sytuacji opuszczać dom. Sami twórcy aplikacji zachęcają użytkowników do pozostania w swoim miejscu zamieszkania, wprowadzając do gry funkcje ułatwiające rozgrywkę bez konieczności poruszania się.

avatar

Aleksander Ciesielski

Jestem studentem Warszawskiej Szkoły Filmowej. Od kilku lat na bieżąco śledzę zarówno polską, jak i zagraniczną scenę YouTube.