Wirtualna podróż brytyjskiego twórcy YouTube!

Wirtualna podróż brytyjskiego twórcy YouTube!

Technologia VR rozwija się ostatnio w zastraszająco szybkim tempie. Jednak nie tylko wynalazcom nowych urządzeń nie brak kreatywności, ale również ich użytkownikom. Pewien brytyjski twórca YouTube, Aaron Puzey, postanowił podjąć się wyjątkowego zadania i przejechać wzdłuż całą Wielką Brytanię, używając w tym celu zwykłego rowerka treningowego, gogli VR oraz programu Google Street View. Jednym słowem, jest to pierwsza tego typu wirtualna podróż. Niemożliwe? Dla tego człowieka takie słowo nie istnieje!


Aaron Puzey sprytnie połączył wszystkie wymienione powyżej nowoczesne technologie i w ten sposób może on wirtualnie pokonać dystans 1500 km, od Landsend do John O Groats, nie wychodząc z zacisza swojego pokoju. Oczywiście na bieżąco relacjonuje przebieg swojej wyprawy zarówno w serwisie YouTube, jak i na poświęconej temu, specjalnej stronie internetowej, którą znajdziecie tutaj. Jak do tej pory twórca stworzył już 75 filmów, w których pokonuje krótsze lub dłuższe dystanse. Taka wirtualna podróż zabiera sporo czasu, dlatego relacje z niej możemy oglądać już od ponad trzech miesięcy, a wiele kilometrów zostało jeszcze do przejechania. Każdy materiał zawiera w tytule dokładną datę, z czego możemy wywnioskować, że Aaron wsiada na swój rower treningowy prawie codziennie. Nie jest to nic nadzwyczajnego dla kogoś, kto od lat wykonuje tego typu trening każdego dnia, po pół godziny. Jak sam tłumaczy, cały eksperyment wyniknął z..nudy. Każdy urozmaica swoje życie na własny sposób, prawda?




Jednak taka wirtualna podróż, od strony technicznej, wcale nie była łatwa do zrealizowania. Aaron Puzey musiał wynaleźć swoją własną, unikatową aplikację, dzięki której mógł pobrać wszystkie dane z Google Street View, oczywiście w formie 3D. Dzięki swojemu wynalazkowi udało mu się także „przerzucić” otrzymany obraz do gogli VR. Poza tym, przykleił on taśmą klejącą monitor z funkcją Bluetooth do roweru treningowego, aby zmierzyć jego prędkość obrotową i wysłać otrzymane informacje do przekładni VR. Tak stworzył pewnego rodzaju instrukcje, które mają za zadanie pomóc mu w przejechaniu całej trasy. Sam przyznaje, że całość zajęła mu sporo czasu i oczywiście nie obyło się bez sytuacji, w których aplikacja zacinała się lub kompletnie przestawała działać.




Internetowy twórca ma także pretensje dotyczące wyglądu poszczególnych miejsc, przez które przejeżdża. Zauważa duże różnice między widokami z Google Street View, a tym, jak prezentują się w rzeczywistości. Szczególnie narzeka na powierzchowność drzew, czy żywopłotów, które nie wyglądają realistycznie, a wręcz tworzą bałagan na całym obrazie, który widzi. Dzięki temu, co robi, Aaron jest w stanie wychwycić nawet najbardziej szczegółowe błędy, które w swoim programie popełniło Google. Cała inicjatywa jest z pewnością bardzo ciekawym doświadczeniem, a kto wie, może w niedalekiej przyszłości będziemy podróżować głównie w taki sposób? Nigdy nic nie wiadomo.


A jak wam podoba się ten pomysł? Czy Waszym zdaniem był wart tak dużej ilości pracy i poświęconego czasu? Piszcie w komentarzach!


Redakcja

Redakcja portalu APYnews.pl

Autostopem Na Koniec Świata z trailerem serii "Polska od A do Z"

Kim jest najbogatszy YouTuber według magazynu Forbes?

Forbes przedstawia TOP 10 najbogatszych YouTuberów!

Polska YouTuberka zebrała pieniądze na dom w 24 godziny!

Microsoft Edge automatycznie ukryje odwiedzane strony pornograficzne

Niecodzienne rozwiązanie w londyńskich autobusach!