JJayJoker zapowiedział datę powrotu na YouTube

JJayJoker zapowiedział datę powrotu na YouTube

Kilka dni temu, JJayJoker po kolejnej przerwie od nagrywania, postanowił ponownie zawitać do Internetu. Mimo tego, że nie nagrał on nic nowego na swój kanał YouTube, przekazał nam wiele ciekawych faktów, o których pewnie jeszcze nie słyszeliście. Dzięki temu wpisowi, dowiecie się o wszystkich z nich. Nie przeciągając, już wkrótce będzie się działo...


Tak zwana "śmierć JJayJokera" - czyli okres bez nagrywania filmów tego YouTubera, trwał trzy lata. Nieco ponad siedem miesięcy temu, postanowił on powrócić na swój kanał i z widzami przywitał się filmem pt. "Guess who's back?". Został on obejrzany do tej pory prawie 2 miliony razy, a widzowie wyrazili jednogłośne zadowolenie z powrotu ich ulubionego twórcy. Od tego czasu, JJay regularnie nagrywał ponad cztery miesiące - do 30 września 2015 roku. Niestety, od tego dnia do dnia dzisiejszego, nie pojawił się u niego żaden nowy materiał. Widzowie nie przyjęli tego z zadowoleniem. Pojawiły się liczne hejty, a tysiące widzów postanowiło już po raz drugi cofnąć subskrypcję jego kanału.


Nic nie wskazywało na następny powrót JJayJokera, aż do tego weekendu. Jego konto do streamowania na platformie livestream.com zostało zhackowane przez grupę "OurMine", odpowiedzialną m.in. za ataki na konta polskich YouTuberów takich jak: Multi, Nitro, Mandzio czy Remigiusz Maciaszek. O tym fakcie, poinformowaliśmy Was natychmiastowo na naszym fanpage'u:


jjayjoker-1


Chwilę po tym, JJay dostał mnóstwo wiadomości o zhackowanym koncie. Postanowił coś z tym zrobić. Wszedł na platformę w celu zmienienia hasła. Podczas tego, cały czas nadawał na żywo wraz z obrazem z kamerki internetowej. Śledziło go wtedy dosłownie kilkaset osób. O tym także poinformowaliśmy Was na naszym fanpage'u;


jjayjoker-2


Z minuty na minutę widzów przybywało, a JJayJoker był coraz bardziej zestresowany całą tą sytuacją. Nie potrafił zmienić hasła, więc postanowił usunąć całe konto... Wcześniej całe szczęście powiedział, że stream będzie kontynuowany na Twitch.tv. Ucieszyło to wszystkich zainteresowanych jego powrotem. Sam, zaczął w końcu odpowiadać na pytania od widzów, co wszystkich zadowoliło.


Jak myślicie, jakie było najczęściej zadawane pytanie? Nie mylicie się, brzmiało ono: "Kiedy wrócisz na YouTube?". W końcu JJay odpowiedział. Przekonał nas, że wróci tak szybko jak będzie to tylko możliwe. Jego obecna przerwa spowodowana jest słabą płytą główną, która uniemożliwia mu swobodne granie i nagrywanie nowych odcinków. Powiedział, że jak tylko na nią zarobi, nagra pierwszy film. Nie chce on jednak dotacji od widzów i przyznaje, że nigdy nie podobały mu się tego typu inicjatywy i woli zarobić na to sam. Dodatkowo powiedział, że potrzebuje drugi monitor, który obecnie znajduje się u jego rodziców za granicą, Do nich natomiast poleci jeszcze w tym miesiącu. "Filmów możemy się więc spodziewać najwcześniej w marcu" - poinformował uspakajając widzów.


Zadowala Was takie tłumaczenie? Czekacie jeszcze na jego filmy? Jesteśmy ciekawi waszej opinii na ten temat...


Jeśli natomiast Wy jesteście ciekawi, jak wyglądał nasz pierwszy wpis o powrocie JJay'a sprzed 7 miesięcy, zapraszamy was do naszego starszego artykułu. Przejdziecie do niego klikając tutaj.


avatar

Bartłomiej Musiał

Brak opisu

Projekt Session - następca popularnego Skate?

Belgia uznała lootboxy w grach za hazard!

Minecraft już wkrótce z ogromną aktualizacją!

Kultowe Neverwinter Nights powróci w odświeżonej odsłonie!

Nowe ikony rang w Counter-Strike: Global Offensive!

Zobacz co działo się na Golden Joystick Awards 2017!