Virtus.pro przegrywa w finale V4 Future Sports Festival

Virtus.pro przegrywa w finale V4 Future Sports Festival

Od dawna nie widzieliśmy Virtus.pro w finale turnieju lanowego. Na tak wysokim poziomie jest to nie lada wyczyn aby dojść do samego końca fazy pucharowej. Ostatni finał Virtus.pro rozgrywany był jeszcze z TaZem w składzie. Po roszadach w VP, drużyna zaczęła się odbudowywać, wygrywając z coraz to lepszymi przeciwnikami. Wydarzeniem które można uznać za powrót Virtusów do formy, jest dzisiejszy półfinał z FAZe Clanem oraz finał z mousesports podczas  V4 FSF.


Spotkanie rozpoczęło się na mapie Mirage, będącej wyborem Mousesports. Pierwsza połowa była bardzo wyrównana, a skończyła się wynikiem 8:7 dla "myszy". Jednak drugą część mapy, na nasze nieszczęście, Polacy znów rozpoczęli od przegranej rundy pistoletowej. Dalsza część Mirage poszła dość gładko dla zawodników Mousesports, co zaowocowało wynikiem 16:8 dla naszych przeciwników.

Drugą mapą był Cobblestone. Tutaj to Virtus.pro zaczęło z przytupem. Mousesports wygrało pierwszą rundę dopiero przy 7 zdobytych przez  Polaków. Po pierwszej połowie na tabeli widniał wynik 13:2, co tylko napawało optymizmem na drugą część Cobblestona. Pistoletówkę po stronie CT wygrali zawodnicy z polski, co przekreśliło szanse Mousesports na walkę na drugiej mapie. Warto wspomnieć niesamowitą dyspozycję Pashy, który w najtrudniejszych momentach ciągnął swoją drużynę w kierunku zwycięstwa. Przypomnijmy tylko, że dwa dni wcześniej to "myszy" pokonały Polaków na Nuke i to 16 do 1...



Na trzecią mapę - Traina, to polski zespół wchodził w zdecydowanie lepszych humorach. Jednak dobry nastrój VP dość szybko przygasili zawodnicy Mousesports, doprowadzając do wyniku 5:1. Na całe szczęście Polacy zaczęli odrabiać straty, kończąc połowę wynikiem 7:8. W drugiej połowie udało się Virtusom zdobyć rundę pistoletową, co pozwoliło odskoczyć od Mousesports na kilka rund. Jednak po chwili gra zaczęła się lekko wymykać Polakom spod kontroli, co doprowadziło do wyniku 15:14 dla "myszy". Niestety Polakom nie udało się obronić rundy meczowej, przez co Mousesports wygrało V4 Future Sports Festival. Najbardziej boli fakt dotyczący tego, ile niezwykle bliskich rund przegrali zawodnicy z Polski.



Warto mimo wszystko pogratulować Virtusom pracy, jaką wykonali od momentu dołączenia Micha do składu. Można powiedzieć, że do osiągnięcia szczytu formy, wystarczy zacząć wygrywać rundy pistoletowe i popracować nad kilkoma mapami. Zawodnikom Mousesports gratulujemy kolejnego już zwycięstwa na turnieju w przeciągu kilku tygodni. Za to Virtus.pro dziękujemy za wieczór pełen emocji!

Kuba Chudziak

Współzałożyciel portalu APYnews. YouTube ogląda od 2009 roku. Interesuje się tematyką wideo w Internecie. Przy okazji publikacji wpisów, zajmuje się grafiką komputerową.