Sram na wirus, jadę w świat!

Wpadli do mnie ludzie, którzy kupili sobie tani samochód i od lutego jeżdżą po Europie. Wyprałem im majtki. W zamian powiedzieli mi dlaczego tak jeżdżą i się nie boją wirusa. Przyjechali akurat z Włoch. Podczas rozmowy nie zachowałem kwarantanny. Jak zresztą widać. Podczas rozmowy doszliśmy do wniosku, że są wykastrowanym pokoleniem. Ale nie za bardzo w to wierzę, bo jednak trzeba mieć cojones żeby jeździć po całej Europie w czasie, kiedy 80% Polaków nie ma odwagi, żeby wyjść z domu na ulicę. A co jak co, ale odwagę to ja szanuję niezależnie od wszystkiego.

Kategoria: