Policja ujawniła film ze śmiertelnego potrącenia przez Ubera!

Policja ujawniła film ze śmiertelnego potrącenia przez Ubera!

Policja z Tempe upubliczniła film z tragicznego wypadku, w którym zginęła kobieta po potrąceniu przez autonomiczne auto Ubera. Rzuca on nieco światła na sprawę.


Film został upubliczniony na Twitterze i dostępne są na nim nagrania z dwóch kamer: wewnątrz samochodu i na zewnątrz. Chociaż film jest przerwany w momencie uderzenia kobiety, to jednak ostrzegamy, że każdy ogląda go na własną odpowiedzialność:



Na nagraniu widać, jak kobieta, która przechodziła przez ulicę w niedozwolonym miejscu, niespodziewanie pojawia się przed autem. W panujących ciemnościach w ogóle jej nie było widać. Dlatego też rodzi się pytanie, czy kierowca-asystent autonomicznego Ubera byłby w stanie ją dostrzec, gdyby... patrzył na drogę?

No właśnie, problem w tym, że na kilka sekund przed pojawieniem się kobiety widzimy, jak oczy kierowcy skierowane są w dół. Niepatrzenie na drogę przez niego było naruszeniem praw Ubera. Oto słowa 44-letniego kierowcy:
To było jak przebłysk, ta osoba wyszła naprzeciwko mnie. Pierwszą oznaką wypadku był spowodowany przez niego hałas.

Czynnik ludzki zawiódł, więc pozostał jeszcze ten technologiczny. Samochód był wyposażony w sensor, który powinien wykryć przechodzącą kobietę i zatrzymać pojazd. Jednak albo system jej w ogóle nie wykrył, albo udało mu się to, ale coś poszło nie tak w kwestii hamowania pojazdu.

Policja na tę chwilę twierdzi, że Uber prawdopodobnie nie zawinił w wypadku, jednak ujawnione wideo nie do końca potwierdza tę tezę z niepatrzącym na drogę mężczyzną na czele. Więcej informacji i odpowiedzi otrzymamy, gdy pojawią się kolejne dowody i dane w tej sprawie. Póki co pozostałe autonomiczne pojazdy Ubera nie będą wykorzystywane.

avatar

Grzegorz Majchrzak

Moją pasją jest pisanie, dlatego studiuję filologię polską. Dzięki niej realizuję różne pasje: muzyczne, sportowe, książkowe oraz filmowe. Poprzez pisanie poznaję także świat w kulturalny sposób.