Twitch.tv w sądzie z PayPalem i nie tylko

Twitch.tv w sądzie z PayPalem i nie tylko

Ataki w internecie są rzeczą jak najbardziej powszechną - czy to ze strony hakerów, czy po prostu złośliwych komentatorów. Anonimowość często pozwala ludziom wierzyć, że są bezkarni, a ich działania są pozbawione konsekwencji. Twitch.tv zamierza jednak udowonić, że jest inaczej pewnemu wyjątkowo agresywnemu napastnikowi.


Twitch nie ma zamiaru dopuszczać do bezkarnych ataków na swój portal, a przede wszystkim swoich użytkowników, zarówno streamerów jak i widzów. Przekonać ma się o tym osoba stojąca za agresywnymi atakami spambota, którego ofiarą od 24 lutego padło już prawie 1000 kanałów. Z informacji podanych przez firmę wiemy, że boty wysyłały średnio 34 wiadomości na minutę, w przypadku niektórych kanałów liczba ta wzrastała do aż 700. Do tej pory liczba samych wiadomości o treściach rasistowskich i homofobicznych wynosi już około 150 000, ale to nie wszystko - mowa tu również o molestowaniu seksualnym, a nawet próbach wymuszenia stosunków z dziećmi.



Po wyśledzeniu źródła ataków w stronie chatsurge.net, oferującej odpłatne ataki spamerskie, Twitchowi udało się ustalić również adresy mailowe oraz IP sprawcy. Firma idzie jednak dalej - 31 marca w w sądzie Kolumbii Brytyjskiej (Kanada) złożony został wniosek, w którym Twitch wymaga od wielkich firm takich jak PayPal, Shaw Communications, Cloudflare oraz WhoIsPrivacy ujawnienia wszelkich informacji związanych z napastnikiem, nazywając je przy tym bezpośrednio zamieszanymi w ataki. Firmy te mają 21 dni na złożenie oficjalnych odpowiedzi w sprawie.

Jakub Smuszko

Student filologii polskiej. Entuzjasta gier planszowych i e-sportu. W wolnych chwilach, kiedy nie pisze, lubi pogrywać - głównie w gry Blizzarda.