Tryb Incognito w Google Chrome skrywa w sobie easter egg!

Tryb Incognito w Google Chrome skrywa w sobie easter egg!

Twórcy większości aplikacji czy gier wideo oprócz oczywistej zawartości swoich produktów często decydują się na umieszczenie w nich drobnych, zazwyczaj nieoczywistych i niewidocznych, elementów o charakterze najczęściej humorystycznym. Odkrycie sprytnie ukrytych funkcji, miejsc, tudzież różnych nawiązań nie zawsze jest łatwe i nic dziwnego, że zauważane są one, prawie że zawsze, przypadkiem. 


Google nie jest w tym przypadku żadnym wyjątkiem. Pewne easter eggi schowane w kodzie portalu YouTube, czy funkcjach Google Chrome są od dawna wszystkim znane. Chyba najbardziej rozpoznawalnym jest ten związany z ekranem pojawiającym się w Google Chrome w momencie, kiedy z jakichś przyczyn nie mamy połączenia z siecią. Możemy wtedy dla umilenia czasu poskakać dinozaurem.



Istnieją jednak też takie ukryte smaczki, które na pierwszy rzut oka są w ogóle niezauważalne. Jednym z nich jest odkryty już jakiś czas temu easter egg związany z otwarciem setnej karty w mobilnej wersji przeglądarki. Wtedy też okienko zazwyczaj ukazujące ich otwartą liczbę zamienia się w emotikonę ":)" (iOS) lub ":D" (Android) w zależności od systemu.



Tymczasem na światło dzienne wyszła bardzo podobna do powyższej sprawa. Przechodząc bowiem w Tryb Incognito i czyniąc to samo (otwierając setną kartę w mobilnej wersji przeglądarki) będziemy świadkami zamiany liczby otwartych stron na ":)" (iOS) lub ";)" (Android) w zależności od użytkowanego systemu. Czyżby osoby odpowiedzialne za przeglądarkę wiedziały do jakich celów ludzie używają trybu incognito i śmiały się, że otworzyliśmy aż tyle kart o tej tematyce?



Zapewne w aplikacjach oraz witrynach od Google czai się jeszcze wiele podobnych rzeczy, które tylko czekają na odkrycie przez ciekawych użytkowników.

Jaki easter egg Was najbardziej rozśmieszył/zaciekawił? Piszcie w komentarzach!


Piotr Malinowski

Student dziennikarstwa, zapalony fan gier studia Piranha Bytes. W wolnym czasie zajmuje się tworzeniem projektów na YouTube, nauką języków oraz rozwijaniem swojej pisarskiej pasji. Dla „APYnews.pl” pisze od marca 2016 r.