TikToker w miesiąc zarobił 34 tys. dolarów na transmisjach z zakłócania jego snu

TikToker w miesiąc zarobił 34 tys. dolarów na transmisjach z zakłócania jego snu

Okazuje się, że bycie „nocnym markiem” niektórym może przynieść wiele korzyści. Jakey Boehma, australijski TikToker, w zeszłym miesiącu zarobił aż 34 tysiące dolarów za pomocą nietypowych, nocnych live'ów na TikToku.


Twórca jest jednym z tzw. śpiących influencerów, czy inaczej „senfluencerów”. Jakey prowadzi transmisje na żywo podczas swojego snu. Jego live'y trwają około 7 godzin — zazwyczaj rozpoczyna je o godzinie 23:00, a kończy o 6:00 rano.



TikToker zakodował specjalny skrypt, który reaguje na aktywność widzów na czacie. Za każdym razem, gdy ktoś podaruje twórcy jeden z prezentów dostępnych w aplikacji (a te użytkownicy kupują za prawdziwe pieniądze), program włącza rozpraszające sygnały dźwiękowe i wizualne, tak aby nie pozwolić twórcy zasnąć.

Każdy z TikTokowych podarunków, takich jak róża, pączek i perfumy odpowiada na transmisji za aktywację innego urządzenia. Widzowie rozbudzają Australijczyka za pomocą głośnych instrumentów, piosenek dla dzieci, migających neonów oraz maszyny puszczającej bańki.

 
@jakeyboehmInteractive Sleep Stream! Join the live♬ original sound - Jakey - Interactive Sleep 😴

Dzięki tej dziwnej „interaktywnej transmisji snu” Boehma od marca tego roku przyciągnął do siebie około 430 tysięcy obserwujących. Coraz więcej użytkowników wpłaca również pieniądze, co pokazały ogromne zarobki 28-latka w maju.

W wywiadzie dla Bussines Insider Jakey przyznał, że nocne live'y stały się jego pracą marzeń. TikToker planuje wykorzystywać ten moment jak najdłużej.

 

Co sądzicie o senfluencerach? Bierzecie udział w takiej rozrywce? Piszcie!


Dawid Ignasiak

Studiuję copywriting na UMK w Toruniu. Pasjonat nowoczesnych mediów, psychologii oraz sztuki iluzji.