Groźny polski cyberprzestępca złapany przez jednego screena!

Groźny polski cyberprzestępca złapany przez jednego screena!

Jak wyobrażacie sobie złapanie jednego z najgroźniejszych polskich cyberprzestępców? Cały pokój informatyków, którzy nie śpią tylko dlatego, że piją kolejne energetyki, a kolejna pizza już jedzie. I bezustanna walka, najlepiej z czasem, tak dla dramaturgii. Pudło. Prawda okazuje się zdecydowanie bardziej prozaiczna.


Tomasz T., a raczej Armaged0n wpadł w sidła policji. Stoi on za dziesiątkami ataków na komputery polskich internautów. Policja próbowała wytropić go przez 6 lat, on pozostawał jednak nieuchwytny, chociaż swoje dane zdradził już w 2012 roku.

Zaufanatrzeciastrona poinformowała o zatrzymaniu Tomasza T., co było sukcesem Prokuratury Okręgowej w Warszawie i Biura do Walki z Cyberprzestępczością Komendy Głównej Policji. Polski haker słynął z ataków poprzez złośliwe oprogramowanie. Podszywał się pod serwis Allegro, przeprowadzał ataki na konta bankowe czy tworzył siatki botnetów, dzięki którym mógł kontrolować zdalnie czyjś komputer.



Skoro haker był taki cwany, to jak wpadł? Przez zgubną pewność siebie i swoje gapiostwo. Swoje dane udostępnił w 2012 roku, kiedy to portal niebezpiecznik.pl napisał o nim artykuł. Pod nim pojawił się komentarz od użytkownika Armaged0n, w którym podzielił się screenem, by pochwalić się swoimi wynikami. Jak się okazało, w pasku adresowym zostawił otwartą rozmowę na Skype. Na przesłanym przez niego screenie widać podpis z pełną nazwą użytkownika. Było to konto założone na jego brata. Komentarz został natomiast wysłany z IP, należącego do belgijskiego operatora, co również było podejrzane.

avatar

Grzegorz Majchrzak

Moją pasją jest pisanie, dlatego studiuję filologię polską. Dzięki niej realizuję różne pasje: muzyczne, sportowe, książkowe oraz filmowe. Poprzez pisanie poznaję także świat w kulturalny sposób.