Dodał narkotyki do Simsów... i zarabia 6 tysięcy dolarów miesięcznie!

Dodał narkotyki do Simsów... i zarabia 6 tysięcy dolarów miesięcznie!

Simsy kojarzą się z grą dla dziewczynek, które chcą prowadzić idealny dom z wymarzonym mężem i pieskiem ulubionej rasy. Z drugiej strony, chociaż wstyd się przyznać, to kto nigdy nie zbudował własnego domu w najpopularniejszym symulatorze życia? Nowy mod może sprawić, że gra nabierze trochę "pazura" i przestanie być przesadnie idealna. I legalna. 


Chociaż naroktyki są samym złem, to kreatywność, którą wykazał się modder, trzeba pochwalić. Zresztą na Patreonie, według serwisu Kotaku, udało mu się zebrać ponad 6 tysięcy dolarów miesięcznie na dalszy rozwój swoich pomysłów. Mod dostępny jest już od jakiegoś czasu, jednak ciągle cieszy się dużą popularnością, a ostatnio został odkryty przez większą ilość graczy.

W oryginalnej wersji gry The Sims niezależnie od części, próżno szukać substancji psychoaktywnych. W realnym życiu też nie ma sensu ich szukać, ale jeśli już gramy, to można trochę bardziej się zabawić konwencją życia. Taką opcję stworzył niejaki Filip, który przez 6 miesięcy pracował nad modem, który wprowadza do gry narkotyki. Co ciekawe, zaczął grać w Simsy tylko po to, by pomóc sobie w zrobieniu remontu swojej kuchni. Efekt?

Dzięki modowi stworzonemu przez Filipa Simowie w The Sims 4 mogą palić marihuanę, wciągać amfetaminę, kokainę i inne tego typu dziadostwa. Oprócz kupowania i zażywania narkotyków możemy także... rozpocząć karierę dilera! Korzystanie z narkotyków jest w grze bardzo realistycznie odwzorowane, bo można nie tylko od nich się uzależnić, ale cierpieć podczas "zjazdów" czy przedawkowań. To wszystko oczywiście wpływa na nastrój i potrzeby naszych podopiecznych, zachowania rodziców czy policji na wieść o zażywaniu narkotyków. Dostępne są także nowe interakcje i animacje. Tutaj możecie pobrać kontrowersyjnego moda.



Chociaż nie ma oficjalnego stanowiska od EA w tej sprawie, to można się domyślać, że wcale nie jest to firmie na rękę. W gry z tej serii grają przede wszystkim dzieci, które nie powinny mieć styczności z narkotykami, nawet w grach. Z drugiej strony, mogłoby mieć to wartość edukacyjną - jeśli każdy Sim, który byłby uzależniony od narkotyków, umierałby szybciej niż jego rówieśnicy, a każdy diler kończył swoją "karierę" w więzieniu, to nie byłby to wystarczająco jasny komunikat?

 

avatar

Grzegorz Majchrzak

Moją pasją jest pisanie, dlatego studiuję filologię polską. Dzięki niej realizuję różne pasje: muzyczne, sportowe, książkowe oraz filmowe. Poprzez pisanie poznaję także świat w kulturalny sposób.