Szkoły w USA odwołały zajęcia. Powodem trend na TikToku

Szkoły w USA odwołały zajęcia. Powodem trend na TikToku

Niektóre szkoły w USA odwołały dzisiejsze zajęcia. Powodem było potencjalne zagrożenie spowodowane trendem na TikToku. Lokalne władze stwierdziły, że działania zostały podjęte zachowawczo i pomimo tego, że opublikowane filmy uznano za mało wiarygodne. 


Jak informuje serwis The Verge, szkoły z Kalifornii, Teksasu, Minnesoty i Missouri poinformowały wczoraj wieczorem, że planują na dziś zamknięcie szkół. Powodem jest trend na TikToku, który miał odnosić się do potencjalnych strzelanin i zamachów bombowych w szkołach. Choć większość szkół uznało zagrożenie za mało prawdopodobne, zadecydowano także o zwiększeniu aktywności policji w okolicy placówek oświaty.

 



Potencjalne zagrożenie pojawiło się na TikToku, gdzie w krótkim czasie opublikowano sporo materiałów w formie łańcuszka, w którym informowano innych, że z powodu zagrożenia terrorystycznego, nie powinni wybierać się do szkół. Sprawę skomentował sam TikTok, który stwierdził, że nie zidentyfikował żadnych filmów, które mogłyby stanowić potencjalne zagrożenie. Gigant napisał także, że podjął się współpracy ze służbami, aby przyjrzeć się bliżej sprawie.

 



Sprawę dla portalu The Verge skomentował nadinspektor lokalnej policja z Little Falls - Stephen Jones, który oświadczył:
Mogę wam powiedzieć, że groźba została przekazana szkołom za pośrednictwem uczniów, którzy podobno filmy te oglądali na TikToku. Fakt, że źródło zagrożenia nie zostało zidentyfikowane, skłonił nas do proaktywnej postawy w celu dodatkowej ostrożności, aby zapewnić bezpieczeństwo dzieciom i ich rodzinom.

Policja w Gilroy w Kalifornii poinformowała natomiast, że odnalazła jeden z filmów z pogróżkami, który zawierał nazwę konkretnej szkoły. Pomimo tego, że zagrożenie nie zostało uznane za autentyczne, zadecydowano o odwołaniu zajęć w placówce.

Do momentu pisania tego wpisu, nie odnotowano żadnego niebezpiecznego incydentu, w którejś ze szkół w Stanach Zjednoczonych. Wydaje się zatem, że jest to kolejna sytuacja, w której niektórzy użytkownicy próbują zdobyć popularność na platformie, a ich treści przekazywane są dalej w formie trendu oraz zwykłej plotki, której ze względów bezpieczeństwa nie można zignorować.

Kuba Chudziak

Współzałożyciel portalu APYnews. Zainteresowany tematyką wideo w internecie oraz influencer marketingiem od blisko 10 lat.