Sylwester Wardęga rozpoczyna mocną serię w Afryce

Sylwester Wardęga rozpoczyna mocną serię w Afryce

Sylwester Wardęga rozpoczął właśnie swoją przygodę w Kenii. Będzie tam pomagał potrzebującym i chorym. Jak obiecał, wszystko będzie relacjonował na swoim Facebooku, Instagramie i YouTube. Dziś pojawił się pierwszy film z podróży.


Dzisiaj na drugim kanale Sylwestra, Krulestwo, pojawił się materiał już z Kenii. YouTuber jest tam wraz z kilkoma osobami z Polski i mieszkają u sióstr zakonnych, które zajmują się pomaganiem i edukacją tamtejszej ludności. W pierwszym odcinku Sylwester pomagał przy budowie domu dla rodziny z trójką dzieci, która mieszkała w bardzo małej i niestabilnej konstrukcji. Twórca zaprezentował panujące tam warunki i największe problemy, z jakimi muszą się zmagać mieszkańcy Kenii. Jednym z nich jest pchła piaskowa, czyli owad, którego larwy wylęgają się w ludzkiej skórze. Sylwester wraz z zakonnicami usuwali pchły, oczyszczali rany i opatrywali je. YouTuber wytłumaczył, że tego typu zakażenia spowodowane są brakiem higieny w tamtych rejonach świata, które wynikają zwykle z braku dostępu do wody.



Twórca przedstawił również historię chłopca, którego mama opuściła rodzinę, zostawiając go wraz z rodzeństwem i ojcem chorym na epilepsję. Z tego powodu chłopak musiał przejąć wszystkie obowiązki w domu i zaprzestać uczęszczania do szkoły. Sylwester zarzucił, że właśnie to jest największym problemem Kenii. Złe podejście dorosłych do rodziny skutkuje brakiem możliwości rozwoju i zmiany swojej dotychczasowej sytuacji. Równie smutna historia dotknęła innego chłopaka, któremu ojciec nakazał wykopanie toalety. Ten nie mógł przekopać się przez warstwę kamieni, za co został wydalony z rodziny. Zajęły się nim siostry, które stale go wspierają. YouTuber słusznie zauważył, że bardzo wielkie znaczenie ma to, w jakim kraju się urodziliśmy i jak zostaliśmy wychowani. O wielu sprawach, które dla nas są codziennością, tamtejsza ludność może tylko marzyć. Tak jest na przykład w przypadku dostępu do bieżącej wody.



Sylwester zachęcił do wsparcia misji odbywających się w Kenii poprzez wpłatę dla fundacji "Boże Atelier", która organizuje pomoc dla tamtejszej ludności. Tegoroczny cel wynosi 100 tysięcy zł, a ponad połowa została już zebrana. Pieniądze ze zbiórki zostaną przeznaczone na między innymi na zakup jedzenia. Jak pisze organizator zbiórki, ludzie potrafią przejść 30 kilometrów, by dotrzeć do nich i zdobyć chociaż kawałek jedzenia. Poza tym zakupione zostaną ubrania dla najbardziej potrzebujących. Trzecim celem zbiórki jest zapewnienie dzieciom edukacji. Część zdobytych pieniędzy zostanie przeznaczona na opłacenie roku szkolnego i podręczników dla dzieci. Jak twierdzą organizatorzy, edukacja, to najsilniejsza broń, jaką mogą dać tamtejszym dzieciom. Do zbiórki możecie się dołączyć, wpłacając pieniądze tutaj.

Mateusz Książek

Jestem uczniem liceum, organistą i skrzypkiem. Wolny czas zapełniam oglądaniem filmów na YouTube i muzyką.