Sylwester Wardęga komentuje proceder azjatyckich YouTuberów

Sylwester Wardęga komentuje proceder azjatyckich YouTuberów

Sylwester Wardęga postanowił uświadomić społeczność internetową o brutalnym trendzie, który ma właśnie miejsce na azjatyckiej scenie YouTube. Twórcy specjalnie okaleczają zwierzęta udając na wideo, że je odnajdują i ratują. 


Ponad 150 milionów wyświetleń - takie wyniki osiągają materiały wpisujące się w nowy "szlachetny" trend na YouTube. Sylwester Wardęga zdecydował się na nagłośnienie tematu i ujawnienie prawdy o YouTuberach kreujących się na bohaterów.

Znalezienie kota uwięzionego między oponami akurat w momencie, kiedy włączone było nagrywanie? Kilkukrotne znalezienie cierpiącego psa w reklamówce na torach? Te i inne wątpliwie zbiegi okoliczności zostały wyszczególnione przez Sylwestra.



Influencer chce uświadomić chociaż część społeczności i spróbować zakończyć ten przerażający trend. Azjatyccy twórcy internetowi zauważyli, że na cierpieniu zwierząt można nieźle zarobić i stać się gwiazdą. Dla pieniędzy i popularności zaczęli okaleczać koty i psy (łamać im kości, wrzucać do reklamówki, zakopywać pod ziemią czy kąpać w smole), by później na wideo je ratować.

Sylwester nawołuje do udostępnienia powyższego wideo. Film ma zostać przetłumaczony na inne języki i rozesłany zagranicznym YouTuberom. Oby temat został szybko nagłośniony.

avatar

Piotr Malinowski

Student dziennikarstwa, zapalony fan gier studia Piranha Bytes. W wolnym czasie zajmuje się tworzeniem projektów na YouTube, nauką języków oraz rozwijaniem swojej pisarskiej pasji. Dla „APYnews.pl” pisze od marca 2016 r.