Streamerzy rzucają Twitcha. YouTube zapłaci więcej

Streamerzy rzucają Twitcha. YouTube zapłaci więcej

Nie ma co ukrywać, YouTube cały czas próbuje doścignąć króla platform streamingowych — Twitch'a — proponując twórcom lepsze kontrakty i zapewniając większe wsparcie. Widząc zysk, coraz więcej popularnych streamerów odchodzi od konkurencji.


Mimo że Twitch.tv raz na jakiś czas boryka się z kontrowersjami związanymi z banowaniem dużych twórców, cichymi zmianami w regulaminie, czy nawet niedawnym sprzeciwem społeczności wobec tzw. basenowych streamerekserwis wciąż robi najlepsze wyniki ze wszystkich dostępnych platform streamingowych.

Swoich sił próbował niegdyś nawet Facebook, który zaproponował twórcom wysokie stawki za transmisje na żywo na ich kanałach. Jednak z końcem umowy większość skuszonych powróciła na Twitcha.

Inaczej może być z YouTube Live i YouTube Gaming. Ostatnio można było zauważyć spore transfery z Twitch.tv właśnie na YouTube. Popularny streamer TimTheTatman (obserwowany przez 7 mln osób) kilka dni temu ogłosił przejście na YouTube Gaming. Twórca został nawet pożegnany na oficjalnym twitterze Twitcha.

 



Twitcha niedawno opuścił również DrLupo z prawie 5 mln obserwujących, a wielu twórców, którzy zostali zbanowani lub źle potrakowani przez serwis jasno deklaruje, że YouTube będzie ich nowym punktem streamów.

Dawid Ignasiak

Studiuję copywriting na UMK w Toruniu. Pasjonat nowoczesnych mediów, psychologii oraz sztuki iluzji.