Polski streamer zabił dziecko przeszkadzające mu w grze - tak zareagował internet

Polski streamer zabił dziecko przeszkadzające mu w grze - tak zareagował internet

Gry wideo od zawsze były punktem zaczepienia większości mediów w momencie, kiedy jakiś gracz dopuścił się jakiejkolwiek zbrodni. W niemal każdym takim przypadku winy popełnienia danego czynu doszukuje się w negatywnym oddziaływaniu gier na użytkowników - niestety często bez oparcia na naukowych dowodach. Podobne reakcje pojawiły się kilka dni temu w sieci po ujawnieniu śmierci dwuletniej dziewczynki w Pile.


Sprawa śmierci dwuletniej dziewczynki z Piły obiegła internet prawie tydzień temu i nadal nie schodzi z ust mediów. Wszystko jest o tyle bardziej poważne i szokujące, że dużą rolę w tym wypadku odegrał chłopak matki dziecka, który mocno popchnął je na drzwi, bo przeszkodziło mu... w grze komputerowej. Ofiara być może by przeżyła, ale opiekunowie zwlekali z zawiezieniem dziewczynki do szpitala aż dwa dni, co spowodowało nieuchronne uszkodzenia czaszki i lekarzom nie udało się jej uratować.



Po ujawnieniu zdarzenia, w mediach zaczęło pojawiać się bardzo dużo artykułów, które w roli winnego stawiali zaraz po sprawcy, gry komputerowe, które to ponoć były przyczyną agresywnego zachowania partnera matki dziecka. Warto tu wspomnieć, że jest on polskim streamerem głównie transmitującym Tibię. Nie nam to oceniać, lecz uważamy, że gry komputerowe zdziałały tutaj chyba naprawdę najmniej biorąc pod uwagę, że streamer znany był ze swoich dziwnych zachowań już wcześniej. Nie każdy gracz zresztą po sesji w brutalną produkcję wybiega na ulicę czyniąc to samo, co robił w świecie wirtualnym. Takie przypadki zdarzają się naprawdę rzadko i ich powodem jest zazwyczaj zachwiane zdrowie psychiczne użytkownika, który jest podatny na uzależnienia bardziej od innych. Jak zareagował internet? Poniżej znajdziecie kilka ciekawych wypowiedzi na jakie natrafiliśmy.
Mam wrażenie że cześć "dorosłych" graczy zatrzymała się na poziomie dużo niższym niż ten fundowany w szkołach dla uśmiechniętych, kolejny przykład na to że gry nie są dla każdego. Niestety cześć ludzi oddając się wirtualnym wojażom zapomina o tym realnym świecie i popada w skrajność niszcząc to do czego zostały stworzone gry, niezależnie po której stronie barykady stoimy gra ma nas odstresować i uwolnić od trosk a nie przysporzyć kolejnych

Przez takich ludzi gry są postrzegane jako narkotyk.

Nie rozumiem tego jak można w takim przypadku winić gry. O co tym ludziom chodzi? Przecież jeśli ktoś zabija swoje dziecko to jest po prostu jego wina, a nie gier. On jest, moim zdaniem, psychicznie chory czy niezrównoważony.

Swoje zdanie na temat opisanej wyżej sprawy postanowił wyrazić również Boxdel, który nagrał film streszczający cały przebieg sytuacji.



Jak na razie wyrok dla bezpośredniego sprawcy oraz matki dziecka jeszcze nie zapadł. Możemy jednak spodziewać się surowej kary patrząc na to jak długo ta dwójka zwlekała z udaniem się do szpitala.

Piotr Malinowski

Zapalony fan gier studia Piranha Bytes. Dla „APYnews.pl” pisze od marca 2016 r. W wolnym czasie zajmuje się tworzeniem projektów na YouTube oraz rozwijaniem swojej pisarskiej pasji.

Historia pewnego YouTubera - pożegnanie

Serafin wraca na YouTube i już wywołuje kontrowersje!

Facebook uniemożliwi usuwanie starych postów? Odpowiadamy!

Projekt Session - następca popularnego Skate?

Multi prezentuje "Nowy Sezon"!

Belgia uznała lootboxy w grach za hazard!