"Sprzedałem się", czyli Martin Stankiewicz o reklamach.

Martin Stankiewicz to doskonale wszystkim dobrze znana osoba. Na kanale, który ma ponad pół miliona subskrypcji, wrzuca rozrywkowe filmiki. W najnowszym filmiku, YouTuber ten musiał poruszyć jednak pewien poważny problem.


Twórca ten, prowadzi dwie chętnie oglądane serie - „Nie znam się to się wypowiem” a także „Martin S. na ulicy”. Jego wszystkie filmiki są nagrane w bardzo profesjonalny sposób. Pomaga mu w tym kilka osób w tym m.in. Randal oraz jego dziewczyna, Laura. Żeby taki materiał mógł powstać, potrzebne są pieniądze i czas. Dlatego Martin uczynił YouTube swoją pełnoetatową pracą.


Dlaczego YouTuberzy współpracują z innymi firmami?


Niestety polski YouTube daje o wiele mniejsze zarobki, w porównaniu z innymi krajami takimi jak USA czy Anglia - Polacy o wiele mniej zarabiają. Jest to powód, dla którego coraz częściej polscy twórcy współpracują z firmami lokując ich produkty lub wspólnie organizując konkursy. Dają one możliwość dodatkowego zarobienia pieniędzy. Martin bardzo naturalnie wplata produkty w swoje filmiki, przez co miło je się ogląda.


Hejterzy zareagowali


Od pewnego czasu hejterzy zaczęli pisać komentarze obrażające Stankiewicza za to, że współpracuje z firmami reklamując je. YouTuber na początku żartował z tego, śmiejąc się i mówiąc, że sam się sprzedał. Wszystko jednak ma swoje granice i dlatego Martin poruszył ten temat.


Poważny film


Vloger postanowił nagrać poważny materiał, w którym opowiada o tym problemie. Uświadamia, że to nie jest miłe, gdy czyta się komentarze pod filmikiem, na który poświęcił dużo czasu, że się sprzedał, bo zareklamował pod koniec filmu np. czekoladę. Nie jest to przyjemne uczucie. Ten 13 minutowy materiał naprawdę warto obejrzeć, ponieważ pokazuje on jak bardzo YouTuberom zależy na swoich widzach. Lokowania produktu nie są sztywną kampanią reklamową. YouTuber ma możliwość decydowania, w jaki sposób reklama będzie pokazana w filmiku. Cały ten film zobaczycie poniżej.



Poparcie innych YouTuberów


Wielu innych YouTuberów w komentarzach poparło zdanie Martina, oto niektóre z nich:


zdj 1 zdj2 zdj3 zdj4


Reklamy są potrzebne YouTuberom, ponieważ to one umożliwiają tworzenie jeszcze lepszych i profesjonalnych filmów. Gdyby nie one, YouTube nie mógłby być pracą a widzowie nie mieliby co oglądać na tym serwisie. Koniecznie o tym pamiętajcie, gdy następnym razem będziecie chcieli napisać pod filmem YouTubera znany tekst "sprzedałeś się".


Bartłomiej Musiał

Brak opisu