Snoop Dogg streamował przez 7 godzin, bo zapomniał wyłączyć nagrywania

Snoop Dogg streamował przez 7 godzin, bo zapomniał wyłączyć nagrywania

Snoop Dogg prowadził transmisję na żywo, podczas której grał w "Madden NFL 21". Niepowodzenie w jednym meczu doprowadziło rapera do frustracji - żeby ochłonąć zdecydował się na wyjście z domu. Zapomniał jednak wyłączyć nagrywania.


Snoop Dogg to persona, której raczej nikomu nie trzeba przedstawiać. Jego specyficzny styl bycia oraz popularne utwory sprawiły, że mężczyzna stał się na świecie dość ikoniczną postacią. Mimo to prowadzone przez niego transmisje na żywo nie cieszą się wielkim zainteresowaniem.

Niewiele się bowiem na nich dzieje. Raper nagrywa głównie swoje poczynania w grach z serii Madden. Ostatnio jednak wydarzyło się coś zaskakującego. Snoop Dogg zaczął przegrywać podczas meczu, zaczął przeklinać, rzucił kontrolerem, wyłączył grę oraz zdecydował się na wyjście z domu.



Wszystko zapewne przeszłoby bez echa, gdyby nie fakt, że raper zapomniał z tego wszystkiego zakończyć streama. Użytkownicy mogli więc przez 7 godzin oglądać jego pusty pokój. Potem wrócił do domu i wyłączył nagrywanie.

Niefortunna transmisja stała się dosyć szybko viralem na Twitchu - zapis z wydarzenia wyświetlono niemalże 300 tys. razy. Warto zaznaczyć, że większość streamów Snoop Dogga ogląda maksymalnie kilka tysięcy osób.

Źródło: Twitch

avatar

Piotr Malinowski

Student dziennikarstwa, zapalony fan gier studia Piranha Bytes. W wolnym czasie zajmuje się tworzeniem projektów na YouTube, nauką języków oraz rozwijaniem swojej pisarskiej pasji. Dla „APYnews.pl” pisze od marca 2016 r.