Śledczy zajęli się sprawą YouTubera, który... przypiął się do helikoptera

Śledczy zajęli się sprawą YouTubera, który... przypiął się do helikoptera

Jeden z rosyjskich YouTuberów leciał helikopterem przyczepiony taśmą do dolnej części jego kadłuba. Skrajnie niebezpieczną akcją zainteresowały się nie tylko media, ale także odpowiednie organy, które już wszczęły śledztwo.


Internet widział już wszystko. Ludzie wciąż jednak potrafią zaskoczyć i wykonać niezwykle głupie akcje wyłącznie dla zyskania popularności czy doświadczenia nieco adrenaliny. Przykładem niech będzie Michaił Litwin - jeden z popularniejszych rosyjskich YouTuberów, który swego czasu zasłynął tym, że spalił swojego Mercedesa AMG.

Mężczyzna skontaktował się z osobą posiadającą prywatny helikopter i złożył mu nietypową propozycję. Spytał się czy ten może wykonać lot z przyklejonym taśmą Michaiłem do dolnej części kadłuba pojazdu. Pilot zgodził się i doszło do skrajnie niebezpiecznego zdarzenia.



Samemu twórcy nic się nie stało, ale sprawą i tak zdecydowała się zająć specjalny Komitet Śledczy. Według jego przedstawicieli, do zdarzenia doszło na terenie obwodu moskiewskiego. Sam lot oczywiście nie spełniał jakichkolwiek wymogów bezpieczeństwa.

Wskutek tego pilotowi cofnięto licencję, a sam helikopter uziemiono. Nie wiadomo na razie czy YouTuberowi grożą jakieś konsekwencje.

 

Co sądzicie o całym zdarzeniu? Dajcie znać w komentarzach!


avatar

Piotr Malinowski

Student dziennikarstwa, zapalony fan gier studia Piranha Bytes. W wolnym czasie zajmuje się tworzeniem projektów na YouTube, nauką języków oraz rozwijaniem swojej pisarskiej pasji. Dla „APYnews.pl” pisze od marca 2016 r.