Czy sztuczna inteligencja i roboty zabiorą pracę?

Czy sztuczna inteligencja i roboty zabiorą pracę?

Już w 2014 roku profesor Stephen Hawking przestrzegał, że zaawansowany rozwój sztuczniej inteligencji może wiązać się z końcem rodzaju ludzkiego. Czy tak będzie? Tego nie możemy być pewni, jednak wiemy, że już niedługo na wielu stanowiskach pracy zastąpią nas maszyny.


W najnowszym filmie Sci-Fun przedstawia między innymi raport z analizy przeprowadzonej w 2013 roku na Uniwersytecie Oxfordzkim dotyczącej przyszłości zatrudnienia. Oszacowano w nim, że aż 47% z siedmiuset przeanalizowanych zawodów jest zagrożonych ryzykiem całkowitego zautomatyzowania. Wśród nich, oprócz oczywistych propozycji takich jak pomywacz czy operator maszyn, znalazły się między innymi manikiurzystki, modelki oraz telemarketerzy.



Kto najbardziej powinien obawiać się przejęcia swojego stanowiska przez sztuczną inteligencję? Szacuje się, że nawet 55% stanowisk zajmowanych przez osoby bez wyższego wykształcenia jest narażone na pełne zautomatyzowanie do 2030 roku. Ponadto w Stanach Zjednoczonych nawet kilkadziesiąt milionów miejsc pracy może zostać przejętych przez maszyny.

Trudno powiedzieć, czy naprawdę mamy się czego obawiać. Jesteśmy świadkami ogromnych przemian technologicznych, które zachodzą szybko i gwałtownie. Bardzo trafnie przedstawiają to słowa Sci-Funa: „Pięćset lat temu wnuki nie miały problemu ze zrozumieniem technologii swoich pradziadków i odwrotnie – pradziadkowie nie mieli problemu ze zrozumieniem technologii swoich prawnuków, bo te technologie zmieniały się dużo wolniej niż obecnie”. Musimy pamiętać o tym, że przemiany technologiczne zawsze pociągają za sobą zmiany na rynku pracy. Być może na niektórych stanowiskach pracy zastąpią nas maszyny, ale co, jeżeli powstaną całkiem nowe zawody dla człowieka? Pozostaje nam jedynie czekać, jakie zmiany przyniesie czas i dalszy rozwój techniki.

Emilia Wełna

Z pisaniem jestem związana od dziesięciu lat, a w Youtube wciągnęłam się około pięć lat temu. Poza tym zajmuję się grafiką komputerową, przeszłam każdą część GTA i nałogowo oglądam „Przyjaciół”.