Te drony mogą uratować naszą planetę

Te drony mogą uratować naszą planetę

Aktualnie na świecie ścina się więcej drzew, niż się ich sadzi. Nie brzmi to zbyt dobrze, prawda? Dodatkowo coraz większa industrializacja nie napawa optymizmem. Technologia też nie kojarzy się zbyt eko. A jednak to ona może być naszym ratunkiem.


Rocznie wycinamy około 15 miliardów drzew, natomiast sadzimy ich jakieś 9 miliardów. Łatwo dojść do wniosku, że proporcja jest dla nas niekorzystna. Jednak technologia przychodzi ludziom z pomocą. Bardzo możliwe, że już niedługo w sadzeniu drzew wyręczą nas drony.

My pomogliśmy im powstać, one pomogą nam pozostać. Dzięki zastosowaniu dronów sadzenie drzew ma być szybsze i tańsze. Będą one wykorzystywały specjalną konstrukcję i oprogramowanie wraz z konkretnym planem sadzenia. Szacunkowe obliczenia mówią, że jeden dron będzie w stanie transportować maksymalnie 300 sadzonek, które będą mogły być zasadzone w ciągu około 20 minut, nawet w trudno dostępnych lokalizacjach. Rocznie 60 dronów może zasadzić miliard nowych drzew!



Technologia BioCarbon Engineering brytyjskiej firmy cały czas jest dopracowywana i testowana w różnych lokalizacjach, np. w Australii. Istnieją też inne start-upy'y jak ten z Drone Seed, który pracuje nad podobnym rozwiązaniem.

To zaskakujące, ale wygląda na to, że przyszłość naszej Ziemi leży w rękach, a raczej śmigłach dronów. Jeśli sami nie radzimy sobie z dbaniem o naszą planetę, to technologia może okazać się naszym ogromnym sojusznikiem.

Źródło: BGR

avatar

Grzegorz Majchrzak

Moją pasją jest pisanie, dlatego studiuję filologię polską. Dzięki pisaniu realizuję różne pasje: muzyczne, sportowe, książkowe oraz filmowe. Poprzez pisanie poznaję także świat w kulturalny sposób.