Rutkowski obwinia Internet ws. Magdaleny Żuk! [WYWIAD]

Rutkowski obwinia Internet ws. Magdaleny Żuk! [WYWIAD]

Czy tego chcemy, czy nie – tajemniczą śmiercią Magdaleny Żuk żyje cała Polska i cały Internet. Coraz nowsze doniesienia odnośnie do jej sprawy zalewają wszystkie serwisy Internetowe, a pierwsza pozycja karty "Na Czasie" na YouTubie jest zajęta przez filmy dotyczące śmierci Magdaleny Żuk.



Portale internetowe rozpisują i prześcigają się w spekulacjach i najświeższych doniesieniach o śmierci Magdaleny Żuk, należy jednak uświadomić sobie, jaka jest w tym wszystkim rola internautów? Otóż bardzo duża. Internauci niesamowicie mocno zaangażowali się w sprawę śmierci Magdaleny Żuk. Na Facebooku powstaje wiele grup, które liczą sobie po kilkadziesiąt tysięcy użytkowników, na których wymieniają się oni swoimi przemyśleniami, dyskutują o poszlakach, motywach oraz faktach. Użytkownicy Wykopu próbują prowadzić własne śledztwo, a Twitter jest całkowicie rozćwierkany. Największa rola w tym wszystkim przypada YouTube'owi, ponieważ to właśnie tam publikowane są najświeższe doniesienia i konferencje, które rzucają nowe światło na sprawę. To wszystko brzmi bardzo dobrze, jednak dostępność informacji na YouTubie i szybkość przekazywania ich przez internautów sprawia, że to zaczyna obierać negatywne skutki dla całego śledztwa.


Okazuje się, że informacja jakoby pierwsza grupa Facebookowa, licząca kilkadziesiąt tysięcy użytkowników, która została założona rzekomo przez rodzinę Magdaleny Żuk, była fałszywa. Jak powiedział Krzysztof Rutkowski dla APYNews: "Grupę założyli ludzie, którzy podszywali się pod rodzinę Magdaleny Żuk". Fakt ten świadczy o tym, na jaką skalę rozprzestrzeniane są nieprawdziwe informacje w tak poważnych sprawach.


Mimo że możliwość pośredniego wzięcia udziału w śledztwie dzięki Internetowi i zaangażowaniu się w nie jest dla wielu świetną zabawą, to należy jednak pamiętać, że bardzo łatwo jest stać się sędzią w sprawie na podstawie własnych przemyśleń i przekonań. Pochopnie wysnuwane wnioski przez internautów dotyczące kolejnych wiadomości mogą zaszkodzić śledztwu, zamiast mu pomóc. Często bowiem zapominamy o sile, jaką niesie ze sobą Internet. Nie można zapominać, że internauci już niejednokrotnie pokazali, jaką mają siłę, a ostatnio udowodnili to polscy YouTuberzy, którzy wsparli swojego kolegę z branży – Ennziego, możecie przeczytać o tym tutaj. Należy jednak zawsze pamiętać o tym, jak krzywdząca może być każda, pozornie najmniej istotna wiadomość, zawierająca własne osądy opublikowana publicznie. Pamiętajmy o tym, by korzystać z internetu odpowiedzialnie, zwłaszcza w przypadku tak delikatnych i kontrowersyjnych spraw.


Niekorzystny obrót sprawa przybrała między innymi dla tych, którzy oskarżali Markusa W. i jego kolegów. Pełnomocnik Markusa W. zapowiada pozwy przeciwko wszystkim, którzy oskarżali Markusa W. o śmierć Magdaleny Żuk. Markusa W. bronią zarówno Krzysztof Rutkowski, jak i siostra zmarłej Magdaleny, która na swoim Facebooku napisała następującą wiadomość:




A wiec tak dla niejasności, Markus nie sprzedał mojej siostry. Ludzie, to co piszecie, to jest masakra. A na hejt już nie mogę patrzeć. Jakimi ludzmi musicie być, by opisywać moja siostrę i mowić, jaka była, gdy jej w ogóle nie znaliście. Brak mi słów



11 maja, we Wrocławiu odbyła się kolejna konferencja prasowa Krzysztofa Rutkowskiego. Na początku owej konferencji Krzysztof obwinia ludzi, że czerpią oni swoją wiedzę jedynie z Internetu, a nie z pewnych źródeł, takich jak policja czy prokuratura. Po konferencji Krzysztof Rutkowski w rozmowie dla APYNews odniósł się do roli, jaką odgrywa Internet w sprawie śmierci Magdaleny Żuk. Więcej informacji znajdziecie w naszym materiale nagranym podczas tej konferencji prasowej.



Cała omawiana kwestia ma dwie strony medalu i dotyczy głównie siły rażenia, jaką ma Internet. Z jednej strony bez pomocy Internetu w sprawie Magdaleny Żuk nieujawnione zostałyby niektóre informacje ani poszlaki, z drugiej strony Internet niesie za sobą dużo negatywnych skutków, takich jak ogromna dezinformacja czy pochopne osądzanie ludzi na podstawie własnych osądów. A co Wy myślicie o całej kwestii?


Grzegorz Majchrzak

Moją pasją jest pisanie, dlatego studiuję filologię polską. Dzięki pisaniu realizuję różne pasje: muzyczne, sportowe, książkowe oraz filmowe. Poprzez pisanie poznaję także świat w kulturalny sposób.