Rosyjska telewizja wyemitowała sceny z gry wideo zamiast z prawdziwej wojny

Rosyjska telewizja wyemitowała sceny z gry wideo zamiast z prawdziwej wojny

Rosyjskie media są niezwykle kreatywne. Bo przecież, która telewizja wpadłaby na to, żeby w swoim materiale o wojnie w Syrii wykorzystać sceny z gry jako realne zdjęcia? 


Widzowie o sokolich oczach dostrzegli, że w programie  Voskresnoye Vremya na państwowym kanale Channel One TV pojawiły się sceny widoku z karabinu na atakowaną ciężarówkę, które pochodzą z taktycznej gry wideo Arma 3. Zdjęcia miały obrazować sytuację w Syrii. Oto zdjęcie, które oburzyło internautów:



Użytkownicy Pikabu, czyli rosyjskiego odpowiednika Reddita dyskutowali o tym, czy sytuacja była całkowicie przypadkowa, czy też celowa. Jedni sugerowali, że ktoś celowo kazał umieścić sceny z gry w materiale jako ukryty znak czy Easter Egg dla maniaków tej gry. Z drugiej strony to w przypadku tak delikatnego tematu materiału byłoby to bardzo nie na miejscu.

Jeden z dziennikarzy natomiast stwierdził, że mogła to być po prostu nieczysta zagrywka Channel One, który oglądają w większości starsi ludzie, którzy z pewnością nie grają w Armę i nie zauważają różnicy między grą a rzeczywistymi zdjęciami.

Nie jest to pierwszy raz, gdy rosyjskie media używają gier wideo w materiałach tego typu, więc trudno powiedzieć, czy w tym przypadku było to działanie zamierzone, czy też nie. Pewne jest jednak to, że w dobie internetu nic się nie ukryje i wszelkie niedociągnięcia bardzo szybko mogą zostać wychwycone przez internautów.

avatar

Grzegorz Majchrzak

Moją pasją jest pisanie, dlatego studiuję filologię polską. Dzięki niej realizuję różne pasje: muzyczne, sportowe, książkowe oraz filmowe. Poprzez pisanie poznaję także świat w kulturalny sposób.