To już rok z Patronite Krzysztofa Gonciarza!

To już rok z Patronite Krzysztofa Gonciarza!

Już rok czasu Krzysiek Gonciarz prowadzi swoją nadal zdumiewającą wszystkich kampanię na Patronite. Jednak sukces ten świętować może nie tylko sam twórca, lecz także cała platforma, która zawdzięcza vlogerowi niezwykły rozwój.




Co ciekawe, Patronite, jeszcze przed dołączeniem do społeczności Gonciarza, nie cieszył się zbyt dużą popularnością. Najlepiej radzili sobie wtedy dla przykładu "Uwaga, Naukowy Bełkot" czy "Zwierz Popkulturalny", których wspierało nawet sporo, jak na tamten czas, patronów, a sumy pieniędzy zbierane co miesiąc mieściły się w wysokości 2 tysięcy złotych.

Najlepsze jest to, iż zaraz po wejściu Krzysia, wystarczyły tylko dwa dni, by w serwisie pojawiło się ponad tysiąc nowych patronów gwarantujących 20 tys. zł. wsparcia miesięcznie. Teraz, po całym roku prowadzenia potężnej kampanii twórcę nadal wspiera blisko tysiąc ludzi, przeznaczających na rzecz projektów vlogera ponad 15 tys. zł. miesięcznie. Z resztą, zobaczcie sami:
Środki pozyskane od fanów, twórca wykorzystał np. inwestując w lepszy sprzęt oraz prezentując widzom niezwykłe miejsca, których bez wsparcia patronów nie mógłby tak łatwo odwiedzić i przygotować w nich świetnych materiałów. Gonciarz zwiedził i udokumentował "las samobójców" w Japonii i dokonał wyprawy na Grenladię, którą mieliśmy okazję ostatnio podziwiać w profesjonalnych filmach Krzyśka. Mógł sobie pozwolić także na odwiedziny rodowitego kraju i nagrać ciekawą serię vlogów z Polski.
To nie koniec wypraw, ponieważ w niedalekiej przyszłości na liście znajduje się Australia i Nowa Zelandia.

Wspominaliśmy, że platforma Patronite może świętować ten rok tak samo hucznie. Mianowicie, zaraz po trafionym w dziesiątkę sukcesie Krzysztofa, wielu kolejnych twórców spróbowało swoich sił w prowadzeniu zbiórki. Dzięki temu, na tę chwilę Patronite z pewnością nie jest już tym czym był przed 25 maja, lecz topowym i trzymającym multum patronów serwisem, w którym każdy może odnieść swój mniejszy lub większy sukces.

Redakcja

Redakcja portalu APYnews.pl