Riot stworzył wirtualną influencerkę, która promuje League of Legends

Riot stworzył wirtualną influencerkę, która promuje League of Legends

Seraphine — kim, a raczej czym jest ta tajemnicza postać pojawiająca się od dłuższego czasu w social mediach? Świat realny i wirtualny powoli przenikają się coraz bardziej na naszych oczach. Twórcy League of Legends właśnie przyznali, że to oni stoją za humanoidalną influencerką promującą ich markę.
Co dalej?


Od czerwca bieżącego roku mogliśmy obserwować w sieci ciekawe zjawisko. Otóż w pełni animowana, lecz obłędnie próbująca wyjść na prawdziwą osobę postać, od kilku tygodni uaktywnia się w znanych serwisach społecznościowych. Seraphine posiada konto na Twitterze, Instagramie i SoundCloudzie.



Postać regularnie dodaje posty, wpisy oraz wydaje swoje oryginalne piosenki. Dzieli się swoimi przemyśleniami z życia codziennego, robi zdjęcia kotu i udostępnia ulubione utwory muzyczne. „Artystka” ma nawet swoich fanów... i to dużo, bo na samym Instagramie obserwuje ją prawie 300 tysięcy osób.

Nikogo normalnie by to nie interesowało, gdyby nie fakt, że różowo włosa dziewczyna nie istnieje. W końcu, po tygodniach oglądania selfie wyimaginowanej piosenkarki, sam Riot Games postanowił złożyć oficjalne oświadczenie, w którym zdradził rąbka tajemnicy:
Seraphine to cyfrowa influencerka i artystka związana z Riot Games. Jako wirtualna twórczyni będzie ona współpracowała z wieloma osobami, które będą wspierały jej rozwój muzyczny, wokalny i artystyczny. Od czerwca 2020 roku działa ona na trzech platformach społecznościowych (Twitter, Instagram i SoundCloud), gdzie dzieli się swoją muzyką, przemyśleniami dotyczącymi życia codziennego, a ostatnio także współpracą z K/DA. Jej partnerzy - Jasmine Clarke, Absofacto oraz Kosuke Kasza - pomogli w nagraniu i produkcji utworów oraz coverów publikowanych na wspomnianych platformach.

Trzeba przyznać, że Riot Games wpadł na dość ciekawy i niecodzienny pomysł. Wykreowanie wizerunku postaci, która łączy świat wirtualny z prawdziwym to duży krok w stronę używania technologii na całkiem nowe sposoby.

Kto wie, Seraphine może okazać się zwykłym projektem kolejnej bohaterki gry, a może stanie się czymś, czego jeszcze się nie spodziewamy.



 




Wyświetl ten post na Instagramie.




 

let's just say my focus is fire 🔥 #cooking #oops


Post udostępniony przez Seraphine (@seradotwav)





Co sądzicie o Seraphine? Czy będzie ona czymś więcej niż bohaterką League of Legends? Piszcie!


Dawid Ignasiak

Studiuję copywriting na UMK w Toruniu. Pasjonat nowoczesnych mediów, psychologii oraz sztuki iluzji.