Pechowy początek Rajdu Dakar oczami ReZigiusza

Pechowy początek Rajdu Dakar oczami ReZigiusza

ReZigiusz już po raz drugi wybrał się na Dakar, aby zrelacjonować jego przebieg i wesprzeć naszych reprezentantów. Tym razem jednak już od początku najtrudniejszy wyścig świata nie był łaskawy dla biało-czerwonych. Rafał Sonik złamał nogę podczas rajdu, co postawiło duży znak zapytania nad dalszymi planami ReZiego, który już był w drodze do Ameryki Południowej.


Na vlogu widać, jak Remigiusz jest zmartwiony zaistniałą sytuacją. Nie ma w tym nic dziwnego, bo Rafał Sonik to jego dobry przyjaciel, więc YouTuber martwił się o jego zdrowie, zwłaszcza że miał niewiele informacji o jego stanie. Podróż twórcy na miejsce trwała aż ponad 24 godziny.



Na drugi dzień po dotarciu do hotelu ReZigiusz odwiedził Sonika w szpitalu, by dodać mu trochę otuchy. Rafał powiedział, że jeśli w przyszłym roku nie będzie mógł wystartować jako zawodnik w Rajdzie Dakar, to chętnie wcieli się w roli przewodnika Remigiusza, który jechałby na motorze. Są to jednak tylko luźne pomysły i nie wiadomo, czy pomysł zostanie zrealizowany. Z rozmowy ReZiego z Sonikiem wynika też, że ten przejechał około 500 kilometrów ze złamaną nogą.

Kolejnym celem ReZigiusza jest Boliwia, w której zobaczymy prawdziwy Dakar, jednak na to przyjdzie poczekać nam do drugiego odcinka vloga. Z pewnością jest na co czekać, bo żaden polski YouTuber nie miał okazji nagrywać profesjonalnych vlogów z tego miejsca.

avatar

Grzegorz Majchrzak

Moją pasją jest pisanie, dlatego studiuję filologię polską. Dzięki niej realizuję różne pasje: muzyczne, sportowe, książkowe oraz filmowe. Poprzez pisanie poznaję także świat w kulturalny sposób.