Tak UWAGA! TVN przedstawiła dziś temat patostreamerów

Tak UWAGA! TVN przedstawiła dziś temat patostreamerów

Kwestia tzw. patostreamerów już dawno wyszła poza ramy sieci. Ostatnio temat przybrał na sile jeszcze bardziej, gdy masowe media zajęły się sprawą Gurala, o czym mogliśmy posłuchać m.in. w jednym z programów śniadaniowych. Teraz przyszedł czas na inną postać znaną z Internetu, Rafatusa.


O tym, że interwencyjny program Uwaga! TVN planuje reportaż o Rafatusie było wiadome już od jakiegoś czasu. Dziś program miał swoją premierę na otwartym kanale telewizji. Poruszone zostało tam wiele kwestii związanych z życiem Rafatusa i Marlenki. Twórca pokazał m.in. dom w którym się wychował oraz pokój, który przez dłuższy czas służył mu jako studio, a  z którego w chwili obecnej został usunięty.

Na pytanie dlaczego robi to co robi, Rafatus odpowiedział, że dużą rolę ma tu czynnik finansowy i chęć skupienia uwagi na swojej osobie. Zaznaczył jednak, że wiele rzeczy, które działy się na streamie były ustawione i zaplanowane wcześniej dla lepszego show. Poza tym nie uważa by było to w pewien sposób szkodliwe. Film miał jednak inny wydźwięk, a sam Rafatus został przedstawiony jako osoba, która prócz tego, że czyni źle, najzwyczajniej potrzebuje pomocy.

W materiale zostało wspomniane, że osobą Rafatusa mają zająć się odpowiednie organy, a on sam niewykluczone, że finalnie znajdzie się w specjalnym ośrodku. Ostrzegała go przed tym m.in. jego mama z którą rozmawiał podczas materiału. Zostało również wszczęte postępowanie w prokuraturze odnośnie znęcania się nad Marlenką. Jej także został poświęcony spory fragment materiału. W programie widzieliśmy także m.in. fragmenty materiałów innych twórców traktujących o Rafatusie - Serafina czy Okiem Fabiana. Zostało również wspomniane pojęcie patostreamingu jako takiego, gdzie w tle mogliśmy widzieć również innych popularnych twórców - ci jednak mieli zasłonięte twarze.

Twórca zapowiedział że wraz z przeprowadzką jego postępowanie i ogólnie życie ulegnie poprawie. Niestety ciężko brać te zapewnienia zupełnie na poważnie. Jutro dalszy ciąg sprawy, gdzie poznamy opinie ekspertów odnośnie całego zjawiska.



Niestety takie obrazki działają na niekorzyść wizerunku ludzi Internetu, który przecież pełen jest także twórców z naprawdę wartościowym kontentem. Przypomnijmy przy okazji, że Rafatus nie jest pierwszą osobą związaną z serwisem YouTube, która trafiła do Uwagi. W ubiegłbym roku mogliśmy tam zobaczyć także Daniela Magicala. Czy przyjdzie także pora na innych twórców? Czas pokaże.

Piotr Gołaś

Student administracji, fan Królewskich, miłośnik uniwersum Tolkiena, Gwiezdnych Wojen, muzyki z lat '80 oraz gier - szczególnie tych z klasycznego NES-a. W wolnym czasie lubi napisać tekst z dowolnej dziedziny szeroko rozumianej popkultury.