Przeciek egzaminu gimnazjalnego na Twitterze. Zostanie anulowany?

Przeciek egzaminu gimnazjalnego na Twitterze. Zostanie anulowany?

Dziś miał miejsce pierwszy dzień tegorocznego egzaminu gimnazjalnego. Jak co roku, w internecie pojawiało się mnóstwo informacji o rzekomych przeciekach, które nie miały nic wspólnego z prawdą, a miały na celu jedynie wyłudzenie pieniędzy. Wiele wskazuje na to, że dzisiejszy przeciek mógł być prawdziwy, a jego skutkiem może być nawet anulowanie egzaminu.


Wszystko miałoby się stać przez użytkownika @sawbastille2411, którego konto zostało już usunięte z Twittera. To właśnie on, wedle tweeta, do którego dotarli internauci, wraz ze swoją nauczycielką miał otworzyć dzisiejsze arkusze jeszcze przed godziną 11:00 i podzielić się treścią zadania otwartego w internecie. Jego post został dodany o 10:42, a mógł zostać udostępniony najwcześniej o 11:00.



W sieci wrze. Internauci szukają kolejnych potwierdzeń co do zamieszczonego Tweeta, gimnazjaliści boją się o powtórkę egzaminu, a Wykopowicze... zgłaszają sprawę do CKE, która już najprawdopodobniej już o wszystkim jest poinformowana.



Jeżeli informacja dotycząca wcześniejszego dostępu do arkuszu zostanie potwierdzona, uczniowie będą musieli podchodzić do egzaminu jeszcze raz. Nie wiadomo jednak na ten moment, czy sprawa będzie tyczyła się całego kraju, czy jedynie szkoły, w której doszło do zdarzenia. Sprawą zajmuje się już policja.

Aktualizacja - 16:58: dr Marcin Smolik - dyrektor CKE oficjalnie poinformował, że sprawa została przekazana policji, a egzamin nie zostanie anulowany. Konsekwencje mogą dosięgnąć jedynie osób, które pisały egzamin w sali, w której znajdowały się osoby odpowiedzialne za wyciek.

Źródła: SpidersWeb.pl, Gazeta.pl

Kuba Chudziak

Współzałożyciel portalu APYnews. YouTube ogląda od 2009 roku. Interesuje się tematyką wideo w Internecie. Przy okazji publikacji wpisów, zajmuje się grafiką komputerową.