Czy nowa gra Riot Games może zakończyć dominację CS:GO?

Czy nowa gra Riot Games może zakończyć dominację CS:GO?

Jeśli chodzi o taktyczne shootery, bezkonkurencyjnym liderem rynku od wielu lat jest Counter Strike. Początkowo w wersji 1.6, a następnie ogrywanym dzisiaj przez masę graczy Global Offensive, CS wciąż wiedzie prym wśród esportowych tytułów FPS. Pojawi się jednak niedługo tytuł, który sporo może namieszać w branży, a chodzi o zbliżającą się coraz większymi krokami premierę shootera od Riot Games. 


O Project A - bo tak ma nazywać się przyszłe dziecko twórców League of Legends - głośno zrobiło się już w październiku zeszłego roku podczas świętowania 10. urodzin LoL'a. Tworząc ten tytuł, Riot idzie tym samym w ślady Blizzarda, który to już teraz posiada wiele gier z tego samego uniwersum. Project A ma być kwintesencją ówczesnego FPS'a. Taktyczna rozgrywka rodem z CS'a połączona z przypominającym Blizzardowego Overwatch'a gameplayem. Biorąc pod uwagę jak duży fanbase posiada League of Legends, gra może bardzo dużo namieszać w świecie gier FPS i urwać sporo klientów konkurencji.



11 lutego tego roku, do siedziby Riot Games zaproszeni zostali znani gracze oraz streamerzy, a w tym kilku polskich twórców jak choćby Izak, NEO czy Pasha. Do internetu trafiła cała masa informacji o tym, że Riot przygotowuje naprawdę porządną grę, a sam Izak określił rozgrywkę jako "grubą"dodając, że może być to pierwsza tak mocna, bezpośrednia konkurencja dla CS'a GO. Riot Games stara się o klientów gry już teraz i  ucierając nosa firmie Valve informuje, że zamierzają wyjątkowo skupić się na zabezpieczeniach anty-cheaterskich oraz na jakości swoich serwerów. Jeśli wierzyć opiniom osób, które miały już okazję ograć ten tytuł, być może będziemy mieli do czynienia z najważniejszą premierą MMOFPS ostatnich lat. 

avatar

Aleksander Ciesielski

Jestem studentem Warszawskiej Szkoły Filmowej. Od kilku lat na bieżąco śledzę zarówno polską, jak i zagraniczną scenę YouTube.