Problemy techniczne na PGL Major Kraków 2017 - jest oświadczenie organizatora

Problemy techniczne na PGL Major Kraków 2017 - jest oświadczenie organizatora

Turniej PGL Major Kraków 2017 to kolejna okazja dla polskiej publiczności do zobaczenia światowych gwiazd e-sportu. Wszyscy chcemy, aby przyjezdni gracze jak najlepiej wspominali pobyt w Polsce, lecz na chwilę obecną zawodnicy nie są niestety do końca zadowoleni. 




Powód? Problemy z oprawą techniczną turnieju. Już pierwszego dnia chwilowa awaria internetu przerwała transmisję na żywo. Wtedy wszyscy przymknęli na to oko i po krótkiej przerwie powróciliśmy do oglądania spotkania. Sprawa poszłaby w niepamięć, gdyby nie fakt, że następnego dnia sytuacja pogorszyła się. Najpierw na fatalne warunki podczas swojego meczu narzekał na Twitterze zawodnik Natus Vincere GuardiaN.

Później nie było lepiej. Z powodu kolejnej awarii internetu przerwane zostały wszystkie streamy, a organizatorzy postanowili, że spotkanie Cloud9 oraz BIG rozegra się poza transmisją. Wszystkie te sytuacje wpłynęły na godziny rozpoczęcia spotkań. Pauzy techniczne zdarzały się dość często, a spore opóźnienia przesunęły na przykład mecz Virtus.pro vs. Fnatic z godziny 21:30 na 23:25.

Oprócz problemów z internetem zawodnicy skarżą się również na swoje komputery. Mimo tego, że chwilę przed rozpoczęciem turnieju większość z nich została wymienionych na lepsze, to i tak często nie są one w stanie utrzymać stałej liczby FPS'ów. Na Twitterze zawodników pojawiły się wpisy informujące o słabym stanie sprzętu.







W związku z powyższymi kłopotami, przedstawiciele firmy postanowili wydać specjalne oświadczenie. Informują w nim, że znaleźli już problem i mają nadzieję, że dalsza cześć turnieju przebiegnie po ich myśli.
Witamy wszystkich

Zważając na to, jak duży wpływ na Wasz komfort oglądania miały nasze problemy, postanowiliśmy się do nich odnieść.

Od samego początku roku pracowaliśmy nad PGL Major Kraków 2017. Nie chodziło tylko o bycie gospodarzem Majora. Chodziło o przygodę, na którą mogliśmy zabrać Was wszystkich z przystankiem w Krakowie, gdzie miał się odbyć jedyny w swoim rodzaju turniej. Turniej, o którym marzyliśmy przez lata. Ujmując to dość łagodnie, rzeczywistość okazała się zupełnie inna.

Od początku roku wiedzieliśmy, że latem będziemy mieli ręce pełne roboty. Ostatnie miesiące były jednymi z najbardziej pracowitych i najtrudniejszych w naszym życiu. Jesteśmy zawiedzeni, że nie mogliśmy Wam zapewnić takich warunków oglądania turnieju, na jaki zasługujecie.

Przez kilka ostatnich eventów mogliśmy pochwalić się tym, że nigdy nie została przerwana nasza transmisja. W niedzielę i poniedziałek wyglądało to zupełnie inaczej. Znaleźliśmy już problem. Okazuje się, że ten leży po stronie dostawcy internetu w TAURON Arenie i musieliśmy wprowadzić odpowiednie środki zapobiegawcze, by nie powtarzały się kolejne przestoje w transmisji.

Plusy są takie, że jesteśmy jeszcze bardziej zmotywowani, by główne wydarzenie przebiegło bez jakichkolwiek zakłóceń. Nie tylko dlatego, że społeczność na to zasługuje, ale także dlatego, że tego chcemy.

Zbyt ciężko na to pracowaliśmy.

Źródło: cybersport.pl

avatar

Marysia Sicinska

W redakcji APYnews od listopada 2016 roku. Uwielbia grać w gry komputerowe oraz oglądać jak robią to inni. Interesuje się również muzyką.