Pracownicy TikToka przyznali, że mogą decydować, które materiały staną się viralem

Pracownicy TikToka przyznali, że mogą decydować, które materiały staną się viralem

Okazuje się, że pracownicy TikToka nie tylko mają możliwość ręcznego podbijania wyników danego filmu, ale też regularnie z niej korzystają. Operacja ta nazywana jest „podgrzewaniem” wideo w zakładce „Dla Ciebie".


Raczej nikogo nie dziwi, że twórcy tak popularnej aplikacji mają narzędzia, dzięki którym są w stanie wypromować dowolny film. Jednak świadomość tego koliduje z mniemanym działaniem zakładki „Dla Ciebie” - jak dotąd wiadomo, że algorytm TikToka sprawdza metodą testów na małych grupach, które wideo jest ciekawe, a które nie. Zatem, po co pracownikom funkcja promowania filmu?

Fot.: flickr


TikTok nigdy publicznie nie ujawniał, że zajmuje się takim „podgrzewaniem” filmów. Oczywiście zdarzały się tematy np. społeczne lub polityczne, w które firma otwarcie się angażowała: m.in. rozpowszechnianie informacji o COVID-19. Te jednak zawsze oznaczane były specjalną etykietą.

Z informacji zdobytych przez Forbes wynika, że pracownicy TikToka promują niektóre filmy oraz hashtagi, by wesprzeć ważne społecznie inicjatywy, wydarzenia lub celebrytów, którzy rozpoczynają przygodę w aplikacji. Ten ostatni cel wydaje się dość kontrowersyjny, ale TikTok nie podaje w sprawie nic więcej.

Ręczne zwiększanie zasięgu ma podnosić całkowitą dzienną liczbę wyświetleń wideo o około 1-2%. Ostatecznie popularność danego tematu zwiększa się także dzięki zwiększaniu zasięgów influencerom i markom, które opublikowały filmy z nim związane. Można to nazwać niewidzialną premią.

Dawid Ignasiak

Student dziennikarstwa na UMK w Toruniu. Pasjonat nowoczesnych mediów, psychologii oraz sztuki iluzji.