Pojedynek YouTuberek - 1 produkt, 3 recenzje

Pojedynek YouTuberek - 1 produkt, 3 recenzje

SiliSponge to silikonowa gąbeczka do makijażu, która bije ostatnio rekordy popularności na Instagramie i Facebooku. Nie ma więc nic dziwnego w tym, że wzbudził on również zainteresowanie nie jednej, ale aż trzech YouTuberek. Agnieszka Grzelak, Red Lipstick Monster i Maxineczka postanowiły nagrać da Was test na żywo i recenzję nowego produktu – jak im to wyszło?


Wspólne filmy Agnieszki i Ewy zawsze cieszą się ogromnym zainteresowaniem widzów, którzy doceniają w nich przede wszystkich dużą dawkę humoru i pozytywną energię płynącą z obu YouTuberek, a także profesjonalne podejście do tematu. Czym zaskakują nas one tym razem? Ewa i Aga do testów użyły SiliSponge, tradycyjną gąbeczkę do makijażu i…silikonową wkładkę do biustonosza. Co ciekawe, zdaniem obu YouTuberek wkładka bije na głowę nowatorskie rozwiązanie, jakim jest SiliSponge. Ewa i Aga przetestowały pełny makijaż twarzy (podkład, korektor, rozświetlacz, róż) przy pomocy nowego narzędzia, a ich komentarze podczas pracy z pewnością poprawią Wam nastrój. Zobaczcie same jak przebiegały testy:



Maxineczka jak zwykle postawiła na pełen profesjonalizm. YouTuberka przetestowała produkt z 2 rodzajami podkładów, żeby sprawdzić, przy którym z nich sprawdza się on lepiej. Jak się okazało – przy żadnym z nich. Pomimo prób różnego używania silikonowej gąbeczki, Asia nie była w stanie prawidłowo rozprowadzić podkładu przy jej użyciu. YouTuberka zwróciła też uwagę na wątpliwy komfort użytkowania SiliSponge: „to jakbym biła sobie brawo o czoło” – to właśnie za takie komentarze kochamy filmiki Maxineczki. Podsumowując test Asi trzeba przyznać, że był on wyjątkowo dokładny – przetestowane zostały 2 podkłady o różnej konsystencji, dzięki czemu możemy mieć lepsze wyobrażenie o właściwościach produktu w pracy z różnymi kosmetykami. Chcecie zobaczyć cały filmik Maxineczki?



Która recenzja bardziej przypadła Wam do gustu - szaleństwa Ewy i Agi czy profesjonalizm Maxineczki?

Sara Pietras

Z wykształcenia filolog. Po godzinach z zamiłowaniem eksploruje najdalsze krańce Internetu. Zna chyba wszystkie memy z kotami, uwielbia filmy z Audrey Hepburn i czarną kawę, wciąż czeka na list z Hogwartu. YouTube zna jak własną kieszeń, a w wyszukiwaniu newsów nie ma sobie równych.