Podróż Ziemniaka na Zanzibar dobiegła końca

Podróż Ziemniaka na Zanzibar dobiegła końca

Każda podróż dobiega końca - nawet jeśli jest ona naszą wymarzoną wyprawą życia. Zostają tylko wspomnienia i doświadczenia, z którymi dzielić możemy się z innymi. Żyjemy jednak w takich czasach, że każdą wycieczkę możemy udokumentować w postaci chociażby zdjęcia czy filmu. Dzięki temu jesteśmy w stanie zobaczyć w internecie różne serie podróżnicze, jak na przykład tą u Ziemniaka z Zanzibaru.


Ziemniak to twórca, który często zaskakuje swoich widzów ciekawymi pomysłami na filmy. Podobnie jest z jego zamiłowaniem do oryginalnych podróżny - jakiś czas temu śledzić mogliśmy jego poczynania w Czarnobylu, a kilka dni temu natomiast zakończyła się jego ekspedycja wgłąb Afryki, do turystycznego kurortu - Zanzibaru. O jej początkach już informowaliśmy Was na łamach naszego portalu, lecz teraz postanowiliśmy krótko podsumować przebieg całego wyjazdu w oparciu o opublikowane materiały Piotrka.



Do Afryki poleciał wraz ze swoim kolegą Kamilem (który prowadzi swój kanał, stricte podróżniczy, na który serdecznie zapraszamy) i pierwsze co poczuł po wylądowaniu na Czarnym Lądzie to panujący na miejscu upał - zmiana klimatu już od początku dała po sobie znać w postaci takich temperatur, które zdarzają się w naszym klimacie rzadko nawet podczas apogeum letniej pory roku. Pierwszy materiał prosto z Zanzibaru to także swego rodzaju strach przed kompletnie odmienną kulturą, który trwał praktycznie jeden dzień, bo tamtejsi mieszkańcy okazali się być naprawdę przyjaźni i otwarci.



Następne filmy z podróży to przede wszystkim zwiedzanie wyspy i poznawanie wszystkiego, co się na niej znajduje - począwszy od niezwykłych plaż otoczonych lazurowym oceanem, gościnnych tubylców, którzy nie powodowali poczucia niepokoju, aż po rozłożone wszędzie prowizoryczne stragany, sklepy oferujące tutejsze jedzenie, pamiątki, czy inne różności. Piotrek wraz z Kamilem odwiedzili także przepiękną wyspę Prison Island, na której chociażby karmili gigantyczne żółwie. Nie zabrakło także niezbyt przyjemnych spraw - twórcy w przedostatni dzień wędrówki zachorowali i spędzili go w hotelu. Na szczęście choroba nie potrwała zbyt długo.











Na koniec wyprawy opublikowany został film podsumowujący kwestie finansowe takiego wyjazdu na Zanzibar. Dzięki dokładnemu omówieniu wszystkich wydatków być może widzowie Ziemniaka skuszą się na taką wycieczkę.



Dwa ostatnie materiały z wycieczki jaki ujrzały światło dzienne to w już Europa w pełnej krasie. Całość pierwszego z nich została nagrana w Belgii, gdzie Piotrek i Kamil spędzili ostatnie dni urlopu. W pierwszym klipie obserwować mogliśmy Brukselę nocą, a tym razem ukazana została ona nam w środku dnia. Twórcy postanowili również nocować w dosyć nietypowym miejscu, bo w wagonie pociągu przerobionym na hostel. Pod koniec podróży niestety chłopakom przytrafiła się nieszczęśliwa sprawa - nie zdążyli na samolot i zmuszeni byli wyruszyć z innego lotniska położonego na drugim końcu miasta.





Musimy przyznać, że wszystkie materiały z podróży oglądało się naprawdę ciekawie. Jesteśmy jednak bardziej niż pewni, że emocje płynące ze śledzenia jej w internecie nie oddają nawet trochę tych wrażeń jakie musieli przeżywać twórcy będąc w Afryce na miejscu.

Co sądzicie o opisanej serii podróżniczej Ziemniaka? Piszcie w komentarzach!


 

Piotr Malinowski

Zapalony fan gier studia Piranha Bytes. Dla „APYnews.pl” pisze od marca 2016 r. W wolnym czasie zajmuje się tworzeniem projektów na YouTube oraz rozwijaniem swojej pisarskiej pasji.