Podsumowanie komentarza Izaka w meczu Polska - Holandia

Podsumowanie komentarza Izaka w meczu Polska - Holandia

Wczoraj byliśmy świadkami pierwszej od dawna przegranej reprezentacji Polski. Porażka ta jest poniekąd usprawiedliwiona, w końcu Holendrzy nie mieli nic do stracenia i grali dość agresywnie, a kontuzja jednego z naszych kluczowych zawodników mogłaby wykluczyć jakiekolwiek sukcesy na Euro2016 we Francji. Relacje można było oglądać w wielu miejscach, w telewizji i internecie jednak jedna z nich przyciągnęła szczególnie dużo widzów. Chodzi oczywiście o mecz z komentarzem Piotra "Izaka" Skowyrskiego i Macieja Iwańskiego.


Niewątpliwie wczorajsze wystąpienie reprezentacji Izak zapamięta na długo. Był to w końcu pierwszy mecz piłki nożnej, który miał okazje komentować na żywo w Internecie, w profesjonalnym studiu i w towarzystwie doświadczonego komentatora. Niestety na początku meczu, zapewne z powodu ogromnego zainteresowania komentarzem Piotrka, strona internetowa się zawiesiła i na jakiś czas przestała działać.


Izakowi udało się połączyć własny styl komentatorski także z tą dyscypliną sportową. Komentował równie gorliwie co Maciej Iwański, niczym mu nie ustępując. Pierwszą sytuacją godną uwagi był nieudany strzał Milika, któremu bardzo niewiele brakowało do strzelenia bramki już na samym początku spotkania. Kolejną był gol Janssena, którego Izak nazwał duchem, bo obrońcy reprezentacji Polski całkowicie o nim zapomnieli, nie zauważając go w ogóle w polu karnym. Gola tego niestety większość z nas nie mogła zobaczyć na żywo. Stream nie działał do około 35 minuty, czyli zaczął funkcjonować dopiero po zdobyciu przewagi przez Holendrów.


Potem Polakom udało się wyrównać około 60 minuty, po świetnym golu , Artura Jędrzejczyka, który po celnej główce pobiegł na trybuny uściskać kibiców.




Niestety nasza radość trwała zaledwie kwadrans, po bardzo chaotycznej akcji w polu karnym Polaków, która zakończyła się trafieniem Wijnalduma.


Przed meczem Izak kilkakrotnie robił wróżby. Jedną z nich był mecz z bratem, który Piotrek przegrał jednobramkową przewagą, grając Polską.




Drugi natomiast był w formie openingu skrzynek razem z Maciejem Iwańskim, gdzie Maciej na sam koniec zwrócił uwagę, że skórka o nazwie "Pomarańczowa kraksa" nie wróży Polakom zbyt dobrze przed meczem z Holandią.




Jedno jest pewne. Mimo przegranego meczu, Piotr idealnie sprawdził się w roli komentatora, prezentując bardzo wysoki poziom. Jego doświadczenie z komentowania meczów drużyny Virtus Pro na pewno bardzo mu wczoraj pomogło. Kto wie? Może nie będzie to ostatni mecz piłkarski, który będziemy mieli okazję zobaczyć z jego komentarzem?


A Wy co myślicie o komentarzu Izaka? Chcielibyście zobaczyć jeszcze jakiś mecz, komentowany przez Piotrka? Napiszcie w komentarzach!


Kuba Chudziak

Współzałożyciel portalu APYnews. YouTube ogląda od 2009 roku. Interesuje się tematyką wideo w Internecie. Przy okazji publikacji wpisów, zajmuje się grafiką komputerową.