Kontrowersje wokół pierwszej konferencji FAME MMA 5

Kontrowersje wokół pierwszej konferencji FAME MMA 5

Wczoraj o godzinie 18:00 rozpoczęła się pierwsza konferencja nadchodzącej gali FAME MMA. Była ona zdecydowanie inna niż wszystkie poprzednie i wzbudziła tym samym wiele kontrowersji. 


Największe z nich dotyczą sytuacji związanej z jednym zawodników gali FAME MMA 5 - Tomkiem Olejnikiem. YouTuber, który zawalczy z Dawidem Malczyńskim, od początku trwania konferencji stwarzał wrażenie osoby zestresowanej. Trudno się temu dziwić, kiedy konferencje na miejscu oglądały setki osób, a na żywo za pośrednictwem transmisji śledziły ją dziesiątki, a nawet setki tysięcy internautów.

Dla zawodnika nie były to łatwe chwile, gdyż kąśliwe uwagi dostawał z każdej strony - zarówno od zawodników, prowadzącego konferencje Człowieka Wargi czy nawet samego włodarza gali, Wojtka Goli. Od tego ostatniego dostał naprawdę ostrą i wulgarną ripostę, której nie zamierzał nawet komentować.

Po tych wydarzeniach w sieci zrobiło się głośno. Główne wątpliwości budził fakt, czy Wojtek Gola powinien przyłączać się do nagonki na jednego z zawodników jego federacji. Internauci niemal jednogłośnie stanęli w obronie Tomka Olejnika, twierdząc tym samym, że taka sytuacja nie powinna mieć miejsca.

Na kolejnej części konferencji Wojtek Gola przeprosił Tomka na żywo i powiedział:
Chciałbym przeprosić Tomka. Tomek wie, że go prywatnie lubię. Więcej pewności siebie, więcej szacunku do siebie i życzę ci powodzenia na walce. Wiem, że dasz z siebie wszystko, ale uwierz w siebie.

Włodarz FAME MMA spotkał się także z Tomkiem po konferencji i postanowił wyjaśnić całe zajście nagrywając instagram story z zawodnikiem, którego po raz kolejny przeprosił.



Do sytuacji odniósł się także przeciwnik Tomka Olejnika - Dawid Malczyński. Znany YouTuber wyjaśnił atak na Tomka podczas tzw. "face to face" oraz postanowił stanąć w obronie Olejnika po słownym ataku ze strony Wojtka Goli.



Część krytyki spadła także na Człowieka Wargę, który po raz pierwszy stanął w roli prowadzącego konferencji FAME MMA. Twórca kanału "Z Dvpy" także przyłączył się do nieprzyjemnych komentarzy skierowanych w stronę Tomka, na co spłynęła na niego fala krytyki. Dziś YouTuber postanowił jednak odnieść się do tych wydarzeń. Konferencję nazwał "show", w którym każdy odkrywa pewną rolę. Człowiek Warga szczegółowo odniósł się do konwencji tego wydarzenia oraz poinformował, że po zakończeniu konferencji od razu porozmawiał z Tomkiem.
Doszło do mnie, że jeżeli rzeczywiście Tomek nie wszedł aktorsko w te konwencję i podszedł do tego po prostu jako zestresowany człowiek, to naprawdę wyrządziliśmy mu w ten sposób straszną krzywdę.

YouTuber postanowił przeprosić Tomka Olejnika oraz odnieść się do tego wydarzenia w bardziej szczegółowy sposób, publikując długi komunikat na swoim Instagramie:



 




Wyświetl ten post na Instagramie.




 

Ważne. Konferencja FAME MMA, którą prowadziłem, to pewien performance. Umowna, napisana, oskryptowana forma show. Tak jak roast - ludzie, którzy się na to piszą wchodzą w konwencje, oraz role. Widzę, po komentarzach, że nie wszyscy to ogarnęli. Żyjemy w takich czasach, że ludzie nie rozróżniają prawdy od rzeczywistości i „ciśnięcie” komuś na wizji odbierają jako prawdę. A prawda jest taka, że większość rzeczy, które widzicie w internecie to ustawka. Nie wierzcie we wszystko, co Wam internet wypluwa. Konflikty, rękoczyny, pojazdy na konferencjach to część show. Ja jestem uczestnikiem tego show i wchodzę w rolę będąc całkowicie przekonanym, że każdy w nią wchodzi. Tym bardziej, kiedy dostaję polecenie na ucho - „podkręcajmy tego Olejnika, powiedz wszystkim, że on prawie płacze”. Patrząc na to, jak jest traktowany u Kruszwila jestem przekonany, że to jest rola, a wszystko jest dogadane. Kto normalny by się zgadzał na to mając z tym problem? Jak widać nasze czyny, role w które wchodzimy rzutują później negatywnie na społeczeństwo, które odczuwa przyzwolenie, aby personalnie kogoś jebać. Tylko, że to nie jest już performance, roast, czy rola. To zwykła nienawiść. Dostałem masę wiadomości od Was, gdzie wzieliście ten cały show do siebie. Często brzmiały one „jesteś zjebany! Jak mogłeś tak cisnąć grubego?” Kumacie? Bronisz kogoś, jednocześnie napierdalając w niego obraźliwym stereotypem. Rozmawiałem wczoraj z @tomek_olejnik po tym wszystkim pisząc mu, że mam nadzieję, że jego zachowanie to rola, którą na siebie wziął i postać, którą kreuje dla widzów. Napisał mi, że po prostu stres go zjadł, bo nigdy nie występował przed taką publicznością. Doszło do mnie, że jeżeli rzeczywiście Tomek nie wszedł aktorsko w te konwencję i podszedł do tego po prostu jako zestresowany człowiek, to naprawdę wyrządziliśmy mu w ten sposób straszną krzywdę. Niezamierzoną, ale nadal. W takim wypadku Tomek bardzo Cię przepraszam, to nie Twoja wina, że podszedłeś do czegoś na serio, tylko każdego, kto tego nie zauważył i nie rozumiał Twojego stresu. Za innych się nie wypowiem, ze swojej strony chciałbym oczyścić tę atmosferę, bo jestem ostatnią osobą, która kogoś by personalnie hejtowała


Post udostępniony przez Człowiek Warga (@programzdupy)






Uważamy, że powyższy post Maćka jest dobrym podsumowaniem tego co zaszło na miejscu. Oczywiście nie ulega wątpliwości fakt, że taka sytuacja w ogóle nie powinna mieć miejsca, bądź powinna zostać przedyskutowana przed rozpoczęciem konferencji, gdyż to co zaszło, mogło wyrządzić szkodę Tomkowi. Mamy także nadzieję, że z tych wydarzeń każdy wyciągnie pewną lekcję, aby do sprawy podchodzić w wyważony sposób, nie zapominając jednak o tym, gdzie zaciera się granica dobrego humoru, a gdzie zaczyna się bezpodstawny hejt na drugiego człowieka.

Kuba Chudziak

Współzałożyciel portalu APYnews. YouTube ogląda od 2009 roku. Interesuje się tematyką wideo w Internecie. Przy okazji publikacji wpisów, zajmuje się grafiką komputerową.