Oto podsumowanie IEM Katowice 2018!

Oto podsumowanie IEM Katowice 2018!

Za nami największa impreza esportowa w Polsce, czyli Intel Extreme Master Katowice 2018. Na miejscu na fanów gier komputerowych i esportu czekały nie tylko zaciekłe pojedynki w Counter Strike'a Global Offensive czy Starcrafta II, ale również wiele konkursów i stanowisk, przygotowanych przez topowe marki.


Zacznijmy od najważniejszego, czyli od turniejów rozegranych pomiędzy najlepszymi drużynami świata.  Miejsce w finale, a zaraz występ przed katowicką publicznością zagwarantowało sobie 6 drużyn. Z ćwierćfinału, który odbył się w piątek 2. marca, zwycięsko wyszedł FaZe Clan (2:1 z Cloud9) oraz Team Liquid (2:1 z NiPem). Następnego dnia walkę o ścisły finał wywalczył ponownie FaZe Clan (2:0 z Astralis, które w ubiegłym roku pokonało ową drużynę w finale ze stanem 3:1) i Fnatic (2:0 z Team Liquid). W niedzielę odbyła się decydująca walka, w której nie zabrakło nieoczekiwanych zwrotów akcji, niezwykłych akcji i zaskakujących taktyk. Emocje podgrzewała niesamowita publiczność, która nieustannie zagrzewała swoich ulubieńców do walki, bijąc gromkie brawa, wykrzykując najróżniejsze hasła, a nawet robiąc meksykańską falę. Po około 7 godzinnej, zaciekłej i morderczej walce z tarczą i wynikiem 3:2 wyszedł Fnatic, pokonując FaZe Clan w decydującej mapie dopiero po dogrywce. Zwycięscy zgarnęli 250 000$, v-ce liderzy 100 000$, miejsca od 3-4 po 40 000$, a 5-6 po 15 000$. Niestety kolejny rok z rzędu na polskiej ziemi nie zobaczyliśmy naszych reprezentantów Virtus Pro, którzy nie wyszli nawet ze swojej grupy.



W międzyczasie w pobocznym Międzynarodowym Centrum Kongresowym rozgrywał się turniej w StarCrafta II, w którym udział wzięło 24 graczy. Rozdzieleni byli na 4 grupy po 6 osób, gdzie przeprowadzony został system "każdy z każdym". Z każdej grupy wyłoniona została dwójka najlepszych graczy, którzy następnie zmierzyli się ze sobą w fazie pucharowej. Z ćwierćfinału, obytego 3 marca zwycięsko wyszli Serral (3:2 z Trap), Classic (3:1 z Dear), Rogue (3:1 z TY) oraz Maru (3:1 z Serral). Dzień później rozegrane zostały półfinały, a tam wygranym okazał się Classic (3:0 z Serral) i Rogue (3:2 z Marru). Jeszcze tego samego dnia odbył się finał w katowickim spodku, gdzie mistrzem świata w SC II okazał się Rogue pokonując swojego przeciwnika 4 do 0, zgarniając przy tym $150,000. Zawodnik z 2. miejsca zgarnął $65,000, z 3-4 po $25,000, a 5-6 po $10,000. Podobnie jak to miało miejsce przy okazji Counter Strike'a w fazie pucharowej zabrakło reprezentantów naszego kraju.



Na tym święto graczy się nie kończy. W trakcie trwania mistrzostw w Counter Strike i StarCrafta II w MCK miało miejsce szereg innych atrakcji i pomniejszych turniejów. Swoje stanowiska przygotowały firmy takie jak MSI, T-Mobile, E. Wedel, Hyper X, Blizzard, Lenovo, Razer i wielu innych. Wystawcy odpowiednio zadbali o gości, przygotowując rozgrywki w przeróżne produkcje, koncerty, panele dyskusyjne ze znanymi polskimi twórcami YouTube itp. Nie brakowało także kolorowych cosplayerów, z którymi każdy mógł zrobić sobie zdjęcie. Na hali przygotowanych zostało kilka scen, gdzie rozgrywane były pomniejsze turnieje, między innymi w Heroes of the Storm, League of Legends, Playerunknown's Battlegrounds, itd. Dodatkowo podczas IEMu miał miejsce pojedynek pomiędzy ośmioma damskimi drożynami CS'a, z których najlepszą okazała się ekipa Team Dignitas Female.



Podsumowując tegoroczną imprezę, organizatorzy ponownie stawili czoła ogromnemu wyzwaniu, a cały turniej odbył się bez większych problemów. Przez katowicki Spodek przewinęły się dziesiątki tysięcy osób, a podczas finału pomiędzy Fnatic, a FaZe Clan brakło miejsc siedzących. Świadczy to tylko o ogromnym i stale rosnącym zainteresowaniu esportem, nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Wielokrotnie spacerując po terenie IEM mogliśmy spotkać ludzi z całego świata, których łączy wspólna pasja. Kibice zawsze dbali o atmosferę podczas meczów, zwłaszcza słynny sektor J, nieustannie rozpoczynający wszystkie przyśpiewki i "zabawy". Wystawcy również pokazali wysoki poziom, dopieszczając swoje stanowiska najlepiej jak potrafią, o czym świadczyły tłumy przy wybranych z nich. Tu możemy wyróżnić przede wszystkim firmę Lonovo, która zgromadziła ogromną ilość ludzi podczas koncertów Tedego i Gimpera z Kolegą Ignacym.



Uczestnicy eventu nie mogli narzekać na małe zaplecze gastronomiczne, gdyż w samym Spodku, a zwłaszcza na zewnątrz, przygotowanych było wiele foodtrucków z jedzeniem i napojami. Ochrona stanęła w tym roku na wysokości zadania, już od początku dokładnie sprawdzając uczestników wydarzenia, a także pilnując porządku na samej imprezie, którą możemy uznać za udaną. A już na dniach przedstawimy najlepsze akcje IEM Katowice 2018, dlatego bacznie obserwujcie naszą stronę!

Agniecha Szyda

Od 6 lat moją pasją jest YT. W wolnym czasie lubię pograć w gry z przyjaciółmi. Poza tym interesuję się podróżowaniem oraz sportem, a dokładniej siatkówką i paintballem.