Olimpijskie medale powstaną ze zużytych urządzeń elektronicznych

Olimpijskie medale powstaną ze zużytych urządzeń elektronicznych

Ekologia i recykling - te dwa hasła najwyraźniej przyświecały komitetowi olimpijskiemu, który postanowił, że medale przyznawane na najbliższej Olimpiadzie będą wykonane z przetopionych elektrośmieci. Komitet pochwalił się, że plan się powiódł, gdyż zebrano już odpowiednią ilość urządzeń, by przetopić je na surowce.


Ekologiczne podejście jest coraz popularniejsze w społeczeństwie. Stale rośnie liczba świadomych osób, które chcą chronić planetę przed zalewem śmieciami i odpadami, które nie mogą się naturalnie rozkładać. Ciągle trwają kampanie uświadamiające ludzi, jak wielka jest skala problemu. Jednym z rozwiązań, które działa z korzyścią zarówno dla człowieka, jak i przyrody jest recykling, czyli ponowne przetwarzanie już zużytych materiałów.

Komitet olimpijski zapewne również postanowił dołożyć swoją cegiełkę do ratowania planety i zadecydował, że medale na Olimpiadę zostaną wykonane z materiałów pozyskanych w wyniku recyklingu elektroniki. Aby wykonać medale na Igrzyska Olimpijskie 2020, komitet musiał zebrać aż 2700 kilogramów brązu, 4100 kilogramów srebra i 30,3 kilograma złota. Cel nie był prosty do zrealizowania, lecz wspólnymi siłami władz i mieszkańców oraz dzięki wsparciu sportowców, już wiadomo, że akcja się udała.



Pierwsze informacje na temat ilości surowców przekazano publicznie w ubiegłym roku, gdy w czerwcu poinformowano, że zebrano już wystarczającą ilość brązu. Cztery miesiące później świat obiegła kolejna informacja na ten temat. Ogłoszono, że brakuje już bardzo niewiele, by w pełni pokryć zapotrzebowanie na surowce. Komitet olimpijski dysponował już wtedy ponad 24 kilogramami złota i 3500 kilogramami srebra. Oznacza to, że brakowało już tylko odpowiednio 6,3% i 14,6% tych metali. Przez cały czas mieszkańcy Tokio mogli składać zepsute i niepotrzebne urządzenia między innymi w urzędach, na poczcie i we wszystkich budynkach użyteczności publicznej. Duży udział w tym sukcesie miała Japońska sieć komórkowa "NTT Docomo". Przekazali oni ponad pięć milionów telefonów komórkowych, przeznaczonych do recyklingu.

W ten sposób komitet zebrał około 47,5 ton elektronicznych odpadów i osiągnął zamierzony cel. Nie podano jeszcze dokładnych informacji na temat ilości zebranych surowców, gdyż jeszcze nie wszystkie elektrośmieci zostały przetopione. Założenia wskazują jednak, że minimalna wymagana ilość została już przekroczona. Jeżeli jednak okazałoby się, że metali wciąż brakuje, akcja zbierania zużytych urządzeń wciąż trwa i zakończyć się ma dopiero 31 marca. Wtedy będziemy mogli spodziewać się konkretnych informacji na temat tego przedsięwzięcia.

Mateusz Książek

Jestem uczniem liceum, organistą i skrzypkiem. Wolny czas zapełniam oglądaniem filmów na YouTube i muzyką.