Ninja wytłumaczył, dlaczego wybrał Twitcha, a nie YouTube

Ninja wytłumaczył, dlaczego wybrał Twitcha, a nie YouTube

Nie tak dawno Ninja powrócił na Twitcha, gdzie ponownie prowadzi na wyłączność transmisje na żywo. Co ciekawe, twórca miał możliwość podpisania kontraktu z YouTube. Dlaczego tego nie zrobił?


Streamer postanowił uchylić rąbka tajemnicy podczas wspólnej gry z Lachlanem Powerem. Okazuje się, że do zawarcia kontraktu z YouTube nie doszło z dosyć niecodziennych powodów.

Ninja jest zdania, że platforma Google nie pozwoli mu na zrobienie tak dużo dla streamingu i gamingu, co Twitch. Według niego określenie "YouTuber" wciąż utożsamiane jest z osobą tworzącą filmy, a nie transmitującą gry. Tym samym nie mógłby rozwinąć się w "swojej dziedzinie".



Do tego wszystkiego dochodzi rzecz jasna system subskrypcji czy Twitch Prime. Są to na tyle kuszące opcje, że influencer zdecydował się na powrót do macierzy. Sytuacja z przejściem na Mixer nie wyklucza jednak ponownego rozstania się z Twitchem. Kto wie.

 

Oglądacie streamy Ninji? Dajcie znać w komentarzach!


avatar

Piotr Malinowski

Student dziennikarstwa, zapalony fan gier studia Piranha Bytes. W wolnym czasie zajmuje się tworzeniem projektów na YouTube, nauką języków oraz rozwijaniem swojej pisarskiej pasji. Dla „APYnews.pl” pisze od marca 2016 r.