Pijany Ninja na streamie skrytykował Fortnite!

Pijany Ninja na streamie skrytykował Fortnite!

Epic Games przyzwyczaiło nas, że z każdym nowym sezonem dodaje nowe rzeczy do gry. Z nadejściem sezonu siódmego dodane zostały samoloty. Wiele osób je lubi, a jeszcze więcej nienawidzi. Po stronie przeciwników latających maszyn znalazł się najpopularniejszy streamer Ninja.


Tyler 'Ninja' Blevins był jednym z większych streamerów, którzy wypowiadali się negatywnie na temat samolotów w grze. Szala goryczy przelała się podczas jednej z ostatnich transmisji. Tyler, który zwykle kojarzony jest z "family-friendly content", wypił wówczas nieco za dużo alkoholu. Gdy nagle został zabity przez taranujący go samolot, Ninja postanowił powiedzieć, co sądzi o Epic Games i ich ostatnich poczynaniach.


Kocham Fortnite. Kocham Epic Games. Kocham wszystko co do tej pory stworzyli, ale wzięli przerwę. Szczerze, kocham Epic, poszedłbym do ich studia, nawet teraz i przysięgam na Boga, powiedziałbym im to pijany czy trzeźwy. Powiedzieli "Hej robimy sobie przerwę. Świąteczną przerwę. Noworoczną przerwę." Ile błędów jest teraz w tej grze?! Gdzie są aktualizacje?! Mamy pięć błędów przez same samoloty!



Następnie Ninja okazuje nutę zrozumienia dla Epic Games i mówi, że zasłużyli na chwilę przerwy po niesamowitym 2018 roku. Mimo to uważa, że odpuścili sobie na zbyt długo i porównuje sytuacje do innych gier typu Battle Royale.
Jest teraz tak wiele błędów w grze, a to dla tego, że zrobili sobie przerwę. To samo mówiłem kiedyś o H1Z1 i PUBG. Deweloperzy tych gier nie poświęcili im odpowiedniej ilości czasu.



Dzień po krytyce słynnego streamera twórcy Fortnite wypuścili trzecią aktualizację do Patcha v7.10. Albo Amerykanin ma wielki posłuch wśród studia Epic, co jest możliwe, albo po prostu programiści nareszcie wrócili z urlopów.

avatar

Dominik Koralewski

Wiecznie nieuczesany miłośnik kawy. Poza YouTubem i gamingiem, pasjonata gry na rynku Forex.