Niektóre szkoły rozpoczęły blokowanie ChatGPT

Niektóre szkoły rozpoczęły blokowanie ChatGPT

ChatGPT, czyli system AI działający na zasadzie czatu z botem, od listopada zeszłego roku staje się coraz popularniejszym tematem. Nie każdemu jednak ten wynalazek się podoba - generowane teksty doskwierają pracownikom szkół, którzy obawiają się o nadmierne wykorzystywanie technologii przez uczniów.


Jeśli zdążyliście już zapoznać się z działaniem ChatuGPT, to na pewno nie dziwi was fakt, że placówkom szkolnym nie jest na rękę, by uczniowie korzystali z dobrodziejstw tego systemu — szczególnie w trakcie trwania zajęć. Chatbot uruchomiony przez OpenAI pozwala bowiem na generowanie spójnych i dość precyzyjnych treści całkowicie za darmo.

System może napisać dla nas dowcip, post na Facebooka, krótkie opowiadanie, ale także kilkustronicowy esej na dowolny temat. Dla szkół może to być spory problem, dlatego już teraz pojawiają się pierwsze wzmianki o blokowaniu ChatGPT na komputerach szkolnych.



Serwis Chalkbeat New York donosi, że taką blokadę nałożył właśnie nowojorski Departament Edukacji. Informację podała rzeczniczka Departamentu Jenna Lyle:
Ze względu na obawy dotyczące zarówno negatywnego wpływu na naukę uczniów, jak i bezpieczeństwa i dokładności treści, dostęp do ChatGPT jest ograniczony w sieciach i urządzeniach szkół publicznych w Nowym Jorku.

Nauczyciele boją się, że ChatGPT otworzy uczniom drzwi do nowego sposobu ściągania podczas lekcji, a na ich biurkach zamiast kreatywnej pracy młodego człowieka, zaczną pojawiać się sztucznie wygenerowane teksty.

O wadze tego problemu wiedzą jednak sami deweloperzy z OpenAI, którzy aktualnie pracują nad tym, by zabezpieczać dłuższe wpisy stworzone przez ich system.

Scott Aaronson, jeden z pracowników firmy opisał to na blogu w taki sposób:
Ilekroć ChatGPT generuje jakiś dłuższy tekst, chcemy, aby w słowach ukryta była niezauważalna tajna fraza, której można użyć, by później udowodnić, że wybrany artykuł powstał dzięki naszemu narzędziu.

W wygenerowanych tekstach miałyby znajdować ukryte litery i cyfry, które ograniczyłyby bezwiedne kopiowanie treści. Czy to zadziała? Dowiemy się zapewne w niedalekiej przyszłości.

Dawid Ignasiak

Student dziennikarstwa na UMK w Toruniu. Pasjonat nowoczesnych mediów, psychologii oraz sztuki iluzji.