Niecodzienny wjazd na chatę - Jack Gadovsky w CD PROJEKT RED!

Niecodzienny wjazd na chatę - Jack Gadovsky w CD PROJEKT RED!

Osobom z zewnątrz rzadko udaje się dostać do środka siedzib światowych firm zajmujących się grami komputerowymi. Jednak jeśli ktoś chce, to potrafi. Jacek Gadzinowski odwiedził ostatnio CD Projekt RED w Warszawie - studio zajmujące się serią Wiedźmin, grą Cyberpunk 2077 oraz Gwintem.


Wszystko to w ramach serii Jacka, w której odwiedza mieszkania różnych, sławnych osób z YouTube i nie tylko. Tym razem jednak twórca postawił na coś znacznie większego. Postanowił skierować prośbę do największej w Polsce firmy zajmującej się produkcją gier komputerowych - CD Projektu RED. Jak widać, udało się. Jacek został zaproszony do Warszawy, głównego studia CDPR (niedawno został otwarty oddział w Krakowie) po którym oprowadzał go reżyser trzeciego Wiedźmina - Konrad Tomaszkiewicz. Mogliśmy z bliska zobaczyć jak wygląda praca nad wielkimi projektami (teraz nad Cyberpunkiem 2077 oraz Gwintem) i w jakich warunkach się ona odbywa. Musimy przyznać, że wszystko naprawdę ładnie się prezentuje i jesteśmy dumni z faktu, że ojczyste dzieła zdobywają ogromną popularność nie tylko wewnątrz naszego kraju. Sama spółka, jak mogliśmy usłyszeć, liczy ponad trzysta osób zajmujących się różnymi rzeczami, takimi jak rzeźbiarstwem, muzyką, pisarstwem, projektowaniem, itp. Pełen materiał obejrzycie tutaj:




Z naszej strony pozostaje pogratulować Jackowi tak wielkiego sukcesu oraz życzyć wielu innych, równie wyjątkowych!


Jak podoba Wam się "CDPR" od środka? Piszcie!


Piotr Malinowski

Zapalony fan gier studia Piranha Bytes. Dla „APYnews.pl” pisze od marca 2016 r. W wolnym czasie zajmuje się tworzeniem projektów na YouTube oraz rozwijaniem swojej pisarskiej pasji.

Nowe ikony rang w Counter-Strike: Global Offensive!

Zobacz co działo się na Golden Joystick Awards 2017!

Disney ogłasza zamknięcie serwerów gry Marvel Heroes!

StarCraft 2 już dostępny za darmo!

Izak z nową serią na kanale!

Darmowy tryb multiplayer na konsolach Sony!