Nie, Netflix nie spoileruje swoich seriali w miejscach publicznych

Nie, Netflix nie spoileruje swoich seriali w miejscach publicznych

W sieci krążą od kilku dni plotki o nowej akcji Netflixa mającej na celu zatrzymanie ludzi w domach. Spieszymy z wyjaśnieniem, że spoilerowanie seriali w miejscach publicznych to pomysł dwóch studentów, a przedstawiciele platformy nie brali udziału w jego realizacji.


Seine Kongruangkit i Matithorn Prachuabmoh Chaimoungkalo wybrali się w zeszłym tygodni do Tajlandii, gdzie dostrzegli niekompetencję tamtejszego rządu. Okazało się, iż władza nie poinformowała wystarczająco dobrze mieszkańców o zagrożeniu, jakim jest pandemia koronawirusa SARS-CoV-2 wywołującego chorobę COVID-19. Mężczyźni postanowili wziąć sprawy w swoje ręce.

Owocem ich pracy okazał się materiał "Netflix - The Spoiler Billboard", którego hasłem przewodnim jest hasztag #staythefuckhome. Studenci stworzyli cyfrowe billboardy zawierające spoilery z oryginalnych seriali Netflixa i umieścili je - w równie cyfrowych - miejscach publicznych.



Sporo osób uwierzyło, że akcja jest oficjalna i organizowana przez Netflixa. Oliwy do ognia dolały artykuły publikowane na poważanych serwisach internetowych. Wcale się nie dziwię - jakość wykonania spotu promocyjnego stoi na niezwykle wysokim poziomie i przypomina do złudzenia materiały tworzone przez Netflixa.

Także uspokajamy - na blokach nie zobaczycie plakatu informującego, że Hopper jednak żyje... ups. Choć kto wie - może Netflix nawiąże współpracę z pomysłodawcami billboardów i zdecyduje się na taki krok?

 

Co sądzicie o całym przedsięwzięciu? Dajcie znać w komentarzach!


Źródło: Forbes, YouTube 

avatar

Piotr Malinowski

Student dziennikarstwa, zapalony fan gier studia Piranha Bytes. W wolnym czasie zajmuje się tworzeniem projektów na YouTube, nauką języków oraz rozwijaniem swojej pisarskiej pasji. Dla „APYnews.pl” pisze od marca 2016 r.